Polska stworzy rosyjskojęzyczną telewizję. Kopacz: to dobry pomysł

Polska stworzy rosyjskojęzyczną telewizję. Kopacz: to dobry pomysł
PAP/Radek Pietruszka

Polsko-holenderska inicjatywa została zaprezentowana na poniedziałkowym spotkaniu szefów dyplomacji państw UE. Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna zapowiedział, że 10 września w Warszawie odbędzie się konferencja na temat sfinansowania projektu.

 

Kopacz pytana we wtorek o tę inicjatywę i finansowanie projektu podkreśliła, że w projekcie utworzenia europejskiej telewizji rosyjskojęzycznej chodzi o to, by "odkłamywać tę rzeczywistość, którą dzisiaj próbują w formie narracji narzucić ci, którzy uważają, że nie są odpowiedzialni za to, co się dzieje w tej chwili na Ukrainie".

 

Premier zadeklarowała jednocześnie, że rozstrzygnięcia dotyczące poziomu finansowania projektu z polskiego budżetu są jeszcze przed nami, a na razie nie ma jeszcze mowy o konkretnych kwotach. "To wszystko będzie przedmiotem ustaleń pomiędzy ministrem finansów a ministrem Schetyną" - podkreśliła.

 

Szefowa rządu zapewniała, że stanowisko uzgodnione przez Schetynę i ministra finansów Mateusza Szczurka trafi następnie do Rady Ministrów, która usankcjonuje je w formie uchwały. "Na szczegóły przyjdzie czas" - dodała Kopacz.

 

O forsowanej na forum Unii Europejskiej przez Polskę i Holandię propozycji utworzenia rosyjskojęzycznego kanału telewizyjnego, do którego zadań należałoby przeciwdziałanie rosyjskiej propagandzie w mediach, poinformował Schetyna w poniedziałek w Brukseli.

 

Jak podkreślił, celem projektu jest zapewnienie, by wolne słowo i wolna informacja docierała na wschód Europy, do Rosji i mniejszości rosyjskojęzycznej w krajach Europy Wschodniej. "Chodzi o tworzenie nowego projektu, czegoś takiego, co da gwarancję, że nie będzie posługiwania się językiem propagandy i agresji, tylko prawdziwą, rzetelną informacją" - dodał szef MSZ.

 

Zdaniem ministra projekt mógłby ruszyć w przyszłym roku. Studium wykonalności dotyczące przeciwdziałania rosyjskiej propagandzie w mediach przygotował już Europejski Fundusz na rzecz Demokracji. Zostało ono zlecone przez rząd Holandii. Studium zaprezentowano na marginesie majowego szczytu Partnerstwa Wschodniego w Rydze.

 

(PAP)