Turcja: służby wiedziały o zamachu

Tureckie służby bezpieczeństwa wiedziały o możliwym zamachu ale nie potrafiły mu zapobiec. Jak podają tureckie media wywiad ostrzegał przed atakiem terrorystycznym i informował, że granicę przekroczyło wcześniej siedmiu bojowników z Państwa Islamskiego. Ich dane osobowe były znane ale służbom nie udało się ich wyśledzić.

 

Podczas zamachu w Suruc zginał prawdopodobnie jeden z dżihadystów. W policyjnej obławie zatrzymano potem 97 osób. Prawdopodobnie nie udało się złapać żadnego z pozostałych sześciu dżihadystów. W zamachu zginęło 30 osób, około 100 zostało rannych.