Za zamachem w Turcji stoi kobieta

Wizerunek podejrzanej o przeprowadzenie ataku został upubliczniony przez jedną z anglojęzycznych gazet. Kobieta w czerwcu przedostała się do Turcji razem z grupą 6 innych dżihadystów. Wszyscy mieli jeden cel - przeprowadzenie zamachów samobójczych. 

 

Ankara oskarżana jest o bierność, bo przed zamachem miały być informowane o zagrożeniu przez tureckie służby wywiadowcze. Media podają, że dane dżihadystów były znane gdy wcześniej przekroczyli oni granicę z Syrią.

 

Anonimowi przedstawiciele władz po zamachu powiedzieli mediom, że akt terroru był zemstą dżihadystów z państwa islamskiego za działalność antyterrorystyczną Turcji.