Grecja: parlament przyjął reformy po burzliwej debacie

Grecja: parlament przyjął reformy po burzliwej debacie
EPA/Yannis Kolesidis

Za drugim pakietem ustaw opowiedziało się 230 deputowanych, a 63 było przeciw. Jednak w tej grupie było aż 36 ze 149 parlamentarzystów rządzącej Syrizy premiera Aleksisa Ciprasa. W zeszłym tygodniu podczas głosowania nad pierwszym pakietem ustaw wewnątrzpartyjna opozycja była większa, ponieważ na "nie" opowiedziało się 39 deputowanych populistycznej partii szefa rządu.

 

Zanim doszło do głosowania w parlamencie odbyła się wielogodzinna burzliwa dyskusja, która zakończyła się około 4 czasu lokalnego.

 

Część parlamentarzystów Syrizy oskarżyła Ciprasa o zdradę programy wyborczego, który zakładał odejście od polityki cięć budżetowych. Wśród głosujących na "nie" była m.in. spikerka parlamentu Zoi Konstantopulu. Tym razem za reformami opowiedział się były minister finansów Janis Warufakis. Cipras oskarżył przeciwników z własnego ugrupowania o nieodpowiedzialność.

 

Zanim doszło do debaty przed siedzibą parlamentu w Atenach odbyła się demonstracja zorganizowana przez związek zawodowy sektora publicznego ADEDY i komunistów. W proteście wzięło udział ok. 10 tys. ludzi. Pod koniec akcji protestacyjnej doszło do starć z siłami porządkowymi, które zostały obrzucone butelkami zapalającymi. Do tej pory nie ma informacji o poszkodowanych i zatrzymanych.

 

Przyjęty w czwartek pakiet ustaw wprowadza do greckiego prawa unijną dyrektywę z 2013 roku o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków (BRRD), która mówi, że od 2016 roku za kłopoty upadających banków jako pierwsi zapłacą ich udziałowcy i posiadacze obligacji. W drugim pakiecie znalazły się również reformy cywilnych procedur sądowych mające na celu przyspieszenie i obniżenie kosztów procesów.

 

W środę komisarz UE ds. gospodarczych i finansowych Pierre Moscovici poinformował, że rozpoczęły się negocjacje w sprawie szczegółów nowego programu pomocy dla Grecji. Dodał, że rozmowy, prowadzone przez instytucje reprezentujące wierzycieli (KE, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny), powinny potrwać do drugiej połowy sierpnia.

Efektem negocjacji będzie memorandum, opisujące reformy, które ma przeprowadzić Grecja w zamian za trzyletnie wsparcie finansowe. Potrzeby tego kraju oceniono na ok. 86 mld euro.

 

(PAP)