Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę o uzgodnieniu płci

Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę o uzgodnieniu płci
PAP/Jacek Turczyk

Projekt ustawy o uzgodnieniu płci przygotowany został z inicjatywy posłanki Anny Grodzkiej (niezrz.). Prace nad projektem toczyły się od 2013 roku.

 

Ustawa ma określić procedury związane z uzgodnieniem płci. Odnosi się do osób, których tożsamość płciowa różni się od ich płci wpisanej do aktu urodzenia. Dotyczy wyłącznie procedur prawnych, nie dotyka kwestii medycznych. Jej głównym celem jest ich uproszczenie i zlikwidowanie obowiązującego obecnie w tego typu sprawach trybu procesowego, z powództwa przeciwko własnym rodzicom.

 

Pierwotna wersja projektu znacznie różniła się od uchwalonej. W trakcie prac projekt został okrojony do kwestii, które nie budzą kontrowersji.

 

Podczas wtorkowej debaty za odrzuceniem projektu opowiedział się klub PiS, argumentując, że za bardzo upraszcza on procedury prawne dotyczące uzgodnienia płci, a tym samym zachęcać będzie do nadużyć.

 

W myśl projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć osoba, która ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie pozostaje w związku małżeńskim. Dołącza się do niego m.in. orzeczenie wydane przez dwóch lekarzy ze specjalizacją w psychiatrii lub seksuologii. Sprawy dotyczące uzgodnienia płci będą rozpatrywane w trybie sądowym nieprocesowym.

 

Do rozpatrywania spraw o uzgodnienie płci uprawniony będzie tylko jeden sąd w kraju - Sąd Okręgowy w Łodzi, który wybrano ze względu na fakt, że rozpatruje on podobne sprawy od lat i szybko podejmuje decyzje. Skierowanie wszystkich tego typu spraw - a jest ich ok. 40 rocznie - do jednego sądu dałoby mu szansę na wyspecjalizowanie się w nich.

 

(PAP)