Śmierć po porażeniu piorunem

34-latka z Jaworzynki wybrała się w piątek po południu na jagody do kompleksu leśnego Mała Łąka. Kobiecie towarzyszył brat. Zbieraczy zaskoczyła burza, nie mieli się gdzie schronić. Piorun śmiertelnie poraził kobietę. Mężczyzna powiadomił policję i służby ratunkowe.

 

Akcja ratunkowa prowadzona była w bardzo trudnych warunkach, ponieważ burza jeszcze się nie skończyła. Pogotowie reanimowało kobietę, bezskutecznie. Policja wykluczyła udział osób trzecich.

 

Strażacy radzą, by w trakcie burzy unikać otwartej przestrzeni. Jeśli nie możemy schować się w żadnym budynku, powinniśmy schronić się w rowie lub głębokim dole. Unikajmy wysokich elementów takich jak np. drzewa - to one najłatwiej przyciągają wyładowania atmosferyczne.