Kolejne spadki na giełdzie w Chinach. Inwestorzy w panice

Takich spadków na chińskiej giełdzie, jak w ciągu ostatnich kilku dni, nie było od ośmiu lat. We wtorek na otwarciu wskaźnik w Szanghaju spadł o 4 procent. Inwestorzy w panice wyprzedają taniejące aktywa, a rząd - by ustabilizować sytuacje - zapowiada masowe skupywanie akcji upadających spółek. Tyle, że - zdaniem wielu osób - interwencja nic już nie da, bo na giełdzie pękła bańka spekulacyjna.

 

Najwięcej tracą zwykli obywatele. Specyfika chińskiej giełdy polega na tym, ze zagranicznych inwestorów prawie tu nie ma. Akcjami handluje 90 milionów Chińczyków, którzy liczą, że w ten sposób szybko się wzbogacą.

 

Zdaniem ekspertów krach na giełdzie może osłabić dynamikę całą gospodarkę. Jeśli rządowi nie uda się odnowić zaufania do rynków, osiągnięcie zakładanego na ten rok siedmioprocentowego wzrostu będzie skazane na porażkę.