Pawłowicz chce zostać w Sejmie. Kampanię zaczęła od awantury na Facebooku

Posłanka PiS zapewniła nas, że spekulacje o tym, że z Sejmu do Trybunału Konstytucyjnego się nie wybiera. - To są spekulacje. Czytałam w "Fakcie" Pawłowicz zniknie z Sejmu, zniknie z polityki i wreszcie będzie cicho - ucina krótko Pawłowicz.
 
Posłanka tryska ostatnio optymizmem, bo jej idol Andrzej Duda został prezydentem. Na popularnym portalu społecznościowym wzywa  Polaków do wzięcia udziału w uroczystości zaprzysiężenia nowej głowy państwa. Ta inicjatywa nie wszystkim się spodobała, a to zdenerwowało panią poseł. Napisała, że jej profil na Facebooku to strona dla Polaków i obcych osób nikt tam nie zapraszał. Krytycy Andrzeja Dudy poczuli się urażeni, dlatego prezydent elekt szybko odciął się od słów posłanki. Problemu nie dostrzega jednak PiS. - Pani poseł Pawłowicz jest wolną osobą, pisze to co uważa za stosowne i nie widzę powodu, dla których mielibyśmy to ograniczać. Zwłaszcza, że nie przekracza jakiś norm etycznych - powiedziała Elżbieta Witek z PiS.
 
Ale zdaniem Platformy Obywatelskiej Krystyna Pawłowicz to kwintesencja PIS-u. - Tam co jakiś czas jakiś intelektualista się wypowiada, że tylko on ma rację albo wszyscy się mylą a oni mają rację. Jeśli ktoś inaczej się wypowiada, to znaczy że nie jest Polakiem - powiedział Sławomir Neumann z PO. - Wolałbym w Sejmie ludzi bardziej umiarkowanych, którzy uważają za słowo i odpowiedzialni są również za język - dodał Michał Szczerba.
 
Dlatego na sejmowych korytarzach nie brakuje plotek, że prezes Jarosław Kaczyński pozbędzie się kontrowersyjnej posłanki. Wystawi ją na przykład do Senatu w okręgu, gdzie PiS jest słaby. - Panią Pawłowicz zastąpi inna Pani albo inny Pan, który będzie dokładnie taką samą retoryką tak samo reagował. Taki jest PiS jak Pani Pawłowicz - ocenił Dariusz Joński z SLD. - To są raczej takie życzenia osób, które mnie nie lubią, moich poglądów, wyrazistych poglądów - odpowiedziała posłanka.
 
Posłanka jest przekonana, że te osoby się przeliczą. Przeciwny startowi Pawłowicz nie jest chociażby szef klubu parlamentarnego PiS-u. - Moim zdaniem wystarczy spojrzeć w podręcznik z prawa gospodarczego i jednym z autorów tego podręcznika jest profesor Krystyna Pawłowicz - powiedział Mariusz Błaszczak.