Żydowscy osadnicy podpalili dom Palestyńczyków - zginęło dziecko

Czterech żydowskich osadników podpaliło jeden z domów przy wjeździe do miejscowości Duma w Palestynie. Pożar wybuchł, w środku nocy gdy cała rodzina spała. 
 
Izraelski premier Benjamin Netanjahu  mówi o "akcie terroru". Jak powiedział  Państwo Żydowskie zajmuje zdecydowane stanowisko wobec terroryzmu, niezależnie od tego, kim są sprawcy".

 

Władze Palestyny winą obarczają właśnie rząd Izraela. Palestyński prezydent Mahmud Abbas zapowiedział, że Palestyńczycy zamierzają zwrócić się do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) po śmierci palestyńskiego dziecka w pożarze domu na Zachodnim Brzegu, wywołanym przez żydowskich osadników.


"Przygotowujemy w trybie pilnym dokumentację, która zostanie przedłożona trybunałowi i nic nie powstrzyma naszego zamiaru złożenia skargi" - oświadczył Abbas w swojej siedzibie w Ramallah. Potępił "zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełniane codziennie przez Izraelczyków na palestyńskiej ludności".

 

(źr. PAP)