Krzyż zamiast tęczy? Takiego Placu Zbawiciela chce posłanka PiS

Przez jednych uwielbiana za żywe kolory, przez innych nienawidzona za rzekome promowanie homoseksualizmu. Znana w całej Polsce tęcza stała na Placu Zbawiciela od ponad trzech lat. Ale los wiele razy podpalanej i wiele razy odtwarzanej instalacji artystycznej jest przesądzony. Za kilka tygodni zniknie. Nie wiadomo co pojawi się w tym miejscu. Za tym argumentem aby w jej miejscu stanął krzyż przemawia bliskość kościoła. Nie wiadomo jednak, czy krzyż spodobałby się modnym bywalcom pobliskich pubów.
 
Z całą pewnością pomysł nie podoba się Stefanowi Niesiołowskiemu, który komentuje go ironicznie. - Wielkości kolumny Zygmunta pomnik Kaczyńskiego powinien stać na każdym placu, więc również i na tym, a każda ulica w mieście powinna się nazywać ulicą Jarosława Kaczyńskiego wcielenia Boga Żywego. Także pomnik Lecha Kaczyńskiego w tym miejscu jak najbardziej ze złotą głową - powiedział polityk.
 
Ale Prawo i Sprawiedliwość podejrzewa, że tęczę zastąpi wielki monument prezydent Warszawy. Poseł Andrzej Jaworski twierdzi, że słyszał o takich zakusach stołecznej Platformy Obywatelskiej. - Myślę, że jeżeli Gronkiewicz-Waltz chciałaby sobie postawić pomnik, a o tym niektórzy mówią, to tam ten pomnik powinien stanąć - powiedział Jaworski.
 
Być może dla lewicy tęcza będzie jednym z kluczowych elementów kampanii. Pozostawienia instalacji żąda wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka. - Mam nadzieję, że coś się stanie, że tęcza pozostanie na placu. Jestem wielką orędowniczką tego - powiedziała Nowicka.
 
Lewica jest gotowa zaakceptować, ale tylko przeprowadzkę tęczy. - Jeżeli faktycznie tęcza stanie przed Pałacem Prezydenckim, ba prezydent Duda będzie musiał codziennie wchodząc i wychodząc z Pałacu Prezydenckiego przechodzić pod tęczą, to tak to popieram taką zmianą - powiedział Wincenty Elsner z SLD.