Polska prostytutka gwiazdą niemieckiego rapu

Była prostytutką i narkomanką, a została raperką. Polka stała się jedną z największych gwiazd Niemieckiej sceny hip-hopowej. Ewa Muller występująca pod pseudonimem Siostry Ewy stała się idolem niemieckich nastolatek. Jej teledyski na YouTubie mają po kilka milionów odsłon.

 

Obecnie raperka jest najpopularniejszą polską "wokalistką" znaną za granicą. Bilety na jej koncerty rozchodzą się w zaledwie kilka godzin.

 

W wywiadach i swoich utworach Ewa opowiada, że dzięki prostytucji zarabiała po 20 tysięcy euro miesięcznie. Otwarcie mówi że pieniądze otrzymywała nie tylko za seks, ale też okradała swoich klientów.

 

Jak mówi była uzależniona od narkotyków, alkoholu i środków nasennych. Wspomina, że po pewnym czasie wyglądała tak okropnie, że nikt nie chciał płacić jej za seks.