Gdynia: Konkurs lotów na byle czym

Najlepsi dolatywali nawet do dziesiątego metra. Czterdzieści wymyślnych konstrukcji walczyło w Gdyni o zwycięstwo w nietypowym konkursie lotów na byle czym.

 

Liczyła się nie tylko pokonana odległość, ale również wygląd machin i prezentacja wykonana przed startem. Oceniało ją jury, na czele którego stanął Pierwszy Orzeł Rzeczypospolitej - Adam Małysz.