Zbigniew S. utrudnia śledztwo. Musi zapłacić 50 tys. zł

Zbigniew. S został przesłuchany w sprawie korupcji w sądzie Katowice-Zachód. Twierdził, że działa tam zorganizowana grupa przestępcza. Zapewniał, że przedstawi na to dowody, ale wezwany przez prokuraturą ogłosił na Facebooku, że wyjedzie z kraju. Ostatecznie zmienił zdanie i stawił się w prokuraturze. Wcześniej Zbigniew S. ujawnił w internecie akta ze śledztwa w sprawie tak zwanej afery podsłuchowej.