SLD apeluje do rządu o pomoc dla rolników

SLD apeluje do rządu o pomoc dla rolników

Poseł SLD Romuald Ajchler dowodził na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że rząd bagatelizował prośby Sojuszu i PiS o zajęcie się sprawą.

 

"SLD uważa, że rząd pozoruje pomoc rolnictwu, bo do dnia dzisiejszego rolnicy nie odczuli pomocy. Oni kończą teraz zbiór zbóż i rzepaku - powinno im się gratulować, a tymczasem liczą straty" - mówił poseł Sojuszu.

Dlatego - mówił - SLD przedstawia swoje propozycje pomocy.

 

"Proponujemy, aby rząd w trybie pilnym wystąpił do Komisji Europejskiej o zaniechanie pobierania od rolników środków tytułem przekroczenia kwoty mlecznej - to kwota rzędu 1 mld zł - to pieniądze, które rolnicy, a przede wszystkim hodowcy i producenci mleka mogliby oszczędzić, gdyby było zrozumienie ze strony Komisji" - mówił Ajchler.

 

Druga propozycja Sojuszu zakłada, żeby wszystkie resorty oraz Kancelaria Prezydenta "przejrzały swoje budżety i złożyły się na środki na pomoc dla rolników".

 

Kolejnym pomysłem SLD jest przekazanie poszkodowanym suszą rolnikom lub dzieciom 3,5 mln zł, które miałyby zostać przeznaczone na podwyżki dla posłów w roku 2016 r. Ajchler wyraził nadzieję, że "ze względu na obecną, nadzwyczajną sytuację" posłowie zrezygnują z dodatkowych pieniędzy.

 

Zaapelował też do wojewodów o przyśpieszenie szacowania strat w rolnictwie oraz o uproszczenie procedur z tym związanych. Według niego obecnie zbyt duża rolę w tej sprawie mają wojewodowie.

 

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki na środowej konferencji prasowej szacował, że susza dotknęła ok. 800 tys. hektarów, a straty przez nią wyrządzone określił na ok. 550 mln zł. Zaznaczył również, że oprócz wcześniej dotkniętych suszą zbóż rzepaku, obecnie poszkodowane są również uprawy kukurydzy i roślin pastewnych, w tym warzywa.

 

Sawicki zapowiedział, że po dokładnym oszacowaniu strat wynikających z suszy na najbliższym posiedzeniu rząd zajmie się możliwościami skali pomocy państwa w tym zakresie. Zaznaczył też, że mimo dość ciężkiej sytuacji, nie ma jeszcze potrzeby wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

 

(PAP)