Premier zainaugurowała akcję "Kocham Polskę"

Premier zainaugurowała akcję Kocham Polskę
fot. PAP/Radek Pietruszka

Ewa Kopacz odwiedziła w piątek Ewę i Mieczysława Skołożyńskich, mieszkańców warszawskiego Anina, którzy - w ramach akcji "Kocham Polskę" - na swoim płocie wywiesili baner z takim napisem.

 

Na konferencji prasowej Kopacz wyjaśniła, że gdy spotyka się z Polakami, to jeśli chodzi o większość z nich - niezależnie od tego, na którą opcję polityczną głosują - dominuje "brak zgody na opowiadanie, że Polska jest w ruinie, że Polska niczego nie osiągnęła, że jest w ogonie Europy". "Dziś ci ludzi chcą być dumni i są dumni z Polski" - oceniła szefowa rządu.

 

Zdaniem Kopacz we współczesnym świecie są dwa rodzaje patriotyzmu - negatywny oraz optymistyczny, nowoczesny. Negatywny patriotyzm to - jak mówiła premier - taki, w którym non stop wracamy do przeszłości, rozdrapujemy rany. - Budujemy ten patriotyzm niekiedy na niechęci, a niekiedy nawet na nienawiści do innych narodów - dodała. Według niej jest to także patriotyzm różnicujący obywateli i zakładający, że: "ci, którzy nie spełniają standardów, które my autorytatywnie ustaliliśmy dla prawdziwego Polaka, powinni być wykluczeni ze wspólnoty".

 

Premier chce z kolei promować "optymistyczny, nowoczesny patriotyzm". - My chcemy dziś tę akcją rozpocząć i podkreślić, że ten kraj jest dla wszystkich - dla tych, którzy głosowali na pana prezydenta Dudę, dla tych, którzy głosowali na prezydenta Komorowskiego, ale również dla tych, którzy w ogóle nie poszli do wyborów - powiedziała.

 

- Ten kraj jest nasz, również dla tych, którzy w przyszłości zagłosują na Platformę, PiS, PSL czy SLD. To jest kraj, który kochamy ponad wszystko i który kochamy w sposób optymistyczny, ale też realistyczny - oświadczyła Kopacz. Jak mówiła, optymistyczny, nowoczesny patriotyzm jest również bardzo rozsądny i pozwala krytycznie spojrzeć na to, co się nie udało.

 

- Wiemy bardzo dokładnie, że wiele jest jeszcze do zrobienia, ale to nie znaczy wcale, że to, co się udało, nie może być powodem do dumy - zaznaczyła. Wskazywała, że dziś ci z zagranicy patrzą na nas niekiedy z zazdrością i z uznaniem, że jesteśmy krajem sukcesu i wykorzystanej szansy.

 

- Dziś chcę, by w wyniku tej akcji - którą rozpoczynają państwo Skołożyńscy, którzy na swoim płocie, tu, na swej posesji powieszą ten baner "Kocham Polskę - ten baner zawisł w wielu takich przydomowych ogródkach lub na balkonach Polaków, którzy dziś nie wstydzą się, a wręcz przeciwnie - głośno będą mówić: kocham swój kraj - powiedziała Kopacz. Podczas konferencji zaprezentowano biało-czerwony baner z napisem "Kocham Polskę" oraz z logo Platformy Obywatelskiej.

 

- Do tego optymizmu, pozytywnego patriotyzmu poprzez tę akcję będziemy namawiać. Członkowie PO pojadą w Polskę, będą rozdawać koszulki, w których dziś są nasi młodzi politycy, młodzi demokraci, z napisem "Kocham Polskę" i będą zachęcać, by ich rówieśnicy również się z tym hasłem identyfikowali - zapowiedziała premier.

 

Oceniła też, że nie możemy pozwolić, by ci, którzy Polskę w sposób niekiedy przykry dla nas deprecjonują w oczach naszych sąsiadów czy gości z zagranicy, stanowili te kryteria dla prawdziwych Polaków.

(PAP)