USA: Trump zwiększa przewagę nad rywalami

USA: Trump zwiększa przewagę nad rywalami
EPA/PETER FOLEY

Według sondażu poparcie dla Trumpa, magnata handlu nieruchomościami, wyraziło 32 proc. ankietowanych, w porównaniu z 24 proc. tydzień wcześniej. Trump ma prawie dwukrotnie większe poparcie od najgroźniejszego rywala, byłego gubernatora Florydy Jeba Busha, który uzyskał 16 proc. głosów poparcia. Trzecie miejsce z 8 proc. uzyskał emerytowany neurochirurg Ben Carson.

 

O nominację Republikanów ubiega się łącznie 17 kandydatów. Wyborców republikańskich wydaje się nie zrażać grubiański styl bycia Trumpa, który posuwa się do obraźliwych uwag pod adresem nielegalnych imigrantów, politycznych rywali, a nawet dziennikarzy.

 

Trump wygrał także w bezpośredniej konfrontacji z dwoma czołowymi konkurentami. Uzyskał 44 proc. poparcia a Bush i Carson odpowiednio 29 i 25 proc.

 

"On nie potrzebuje wykorzystywać niczyich błędów. Jeżeli nie masz czegoś w głowie to nie dorobisz się miliardów dolarów" - powiedział 70-letni republikański wyborca Dewey Stedman ze stanu Waszyngton komentując wysokie notowania Trumpa.

 

Ulubionym celem ataków Trumpa stali się imigranci. Podczas spotkań z wyborcami opowiedział się m. in. za deportacją wszystkich "nieudokumentowanych" (czyli nielegalnych) imigrantów, wprowadzeniem poprawki do konstytucji uchylającej automatyczne przyznawanie obywatelstwa amerykańskiego wszystkim osobom urodzonym w USA oraz budową muru wzdłuż granicy z Meksykiem.

 

Trump zapewnia również, że "bez problemu" pokona w przyszłym roku w listopadzie, podczas ostatecznej rozgrywki o Biały Dom, czołową kandydatkę Demokratów Hillary Clinton.

 

Na spotkania z Trumpem przychodzą coraz większe tłumy. W piątek musiał przenieść swój wiec w Mobile, w stanie Alabama, na stadion, który może pomieścić 40 tys. osób.

 

W oddzielnym sondażu badającym poparcie dla kandydatów Demokratów zwyciężyła łatwo Hillary Clinton uzyskując 48,5 proc. głosów. Jest to jednak wynik nieco gorszy od poprzednich sondaży, kiedy poparcie dla niej przekraczało 50 proc. Drugie miejsce zajął wiceprezydent Joe Biden, który jednak nie zgłosił jeszcze oficjalnie swojej kandydatury.

 

(PAP)