"Umarł ze zgryzoty". Włoskie media o śmierci Wesołowskiego

Swym ofiarom kazał nazywać się Giuseppe. Włoskie media szeroko komentują śmierć arcybiskupa Wesołowskiego. Jak napisała La Repubblica "Zabił go być może wstyd, umarł prawdopodobnie ze zgryzoty"

 
Gazeta przypomina, że Wesołowski był najwyższym rangą przedstawicielem Kościoła sądzonym w Stolicy Apostolskiej. Jego sprawa była bardzo zawstydzająca. 
 
Dziennik „Corriere della Sera” podkreśla że Wesołowski odszedł w milczeniu, przy ogólnym braku zainteresowania, ale jego sprawa obiegła cały świat i wstrząsnęła fundamentami Kościoła.
 
 
Polski arcybiskup, którego Jan Paweł II posłał w świat jako nuncjusza apostolskiego, ciągnął siebie i tych, którzy byli obok niego, w stronę piekła na ziemii - pisze autor. W tekście mowa jest także o „chorobie”, jak określa gromadzenie materiałów pornografii dziecięcej.