Czechy: Policja nie będzie już zatrzymywać syryjskich imigrantów

Czechy: Policja nie będzie już zatrzymywać syryjskich imigrantów

Policjanci przesłuchają uchodźcę i zaoferują mu azyl na terytorium Republiki Czeskiej. Jeśli taka osoba nie będzie chciała skorzystać z oferty lub jej wniosek azylowy zostanie odrzucony, taka osoba będzie musiała opuścić kraj w ciągu siedmiu dni i zostanie odprowadzona przez funkcjonariusza na dworzec kolejowy - przekazała rzeczniczka Katerina Rendlova.

 

Dotychczas Syryjczycy byli zatrzymywani i kierowani do ośrodków dla uchodźców. Tam przebywali zazwyczaj przez 42 dni, po czym byli z nich zwalniani, ponieważ Węgry odmawiały przyjęcia ich z powrotem.

 

Jak dodała Rendlova, nowe zasady będą stosowane także wobec Syryjczyków, którzy już zostali odesłani do ośrodków i spełniają warunki pozwalające im na kontynuowanie podróży. Nie zostaną nimi objęci ci uchodźcy, którzy nie ubiegali się o azyl w Niemczech przed przyjazdem do Czech; w ich przypadku będą obowiązywały stare procedury.

 

Zmiana w podejściu czeskich władz nastąpiła przez postawę Węgier, które odmawiają przyjmowania uchodźców z powrotem, a także Niemiec, które zapowiedziały, że nie będą odsyłać syryjskich uchodźców - powiedział Rendlova.

 

W ciągu ostatnich dwóch lat Węgry stały się jednym z głównych krajów tranzytowych w Unii Europejskiej dla migrantów, którzy usiłują dotrzeć do Austrii czy Niemiec. W tym roku Węgry zarejestrowały już ponad 140 tys. migrantów, podczas gdy w ubiegłym roku było ich ok. 43 tys.

 

Zgodnie z unijnymi zasadami imigrant powinien pozostać w pierwszym kraju UE, do którego wjechał, jednak tysiące przybyszów kontynuują podróż na zachód i północ Europy.

 

We wtorek czeska policja zatrzymała 214 imigrantów, głównie Syryjczyków, podróżujących nocnymi pociągami ze Słowacji i Austrii. Ponad 2 tys. osób zatrzymano w Czechach od czasu zaostrzenia kontroli granicznych w czerwcu. Według ogłoszonych we wtorek danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) ponad 350 tys. uchodźców i migrantów przybyło do Europy przez Morze Śródziemne od stycznia, a co najmniej 2643 osoby poniosły śmierć.

(PAP)