Nocne nawałnice w Lubuskiem - utrudnienie na kolei, uszkodzone budynki

Najbardziej skutki burz odczuli mieszkańcy północnej części woj. lubuskiego, m.in. powiatu gorzowskiego, strzelecko-drezdeneckiego czy sulęcińskiego.

 

Rzeczniczka spółki ENEA Operator Danuta Tabaka poinformowała PAP, że w krytycznym momencie w Lubuskiem prądu zostało pozbawionych prawie 38 tys. odbiorców w 340 miejscowościach.

 

Najwięcej awarii zanotowano na północy województwa. Nawałnice uszkodziły 1,1 tys. stacji niskiego napięcia oraz uszkodziły 63 linie średniego napięcia.

 

We środę rano prądu było pozbawionych jeszcze 17,5 tys. odbiorców w 217 miejscowościach na północy województwa (obszar Gorzów Wlkp.) i 2,1 tys. odbiorców w 42 miejscowościach na południu regionu (obszar Zielona Góra).

 

Tabaka powiedziała PAP, że służby energetyczne sukcesywnie przywracają dostawy energii elektrycznej, jednak trudno dokładnie określić, kiedy uda się usunąć wszystkie awarie. Dodała, że najwięcej pracy i czasu wymaga naprawa linii energetycznych uszkodzonych przez powalone drzewa.

 

Strażacy najczęściej byli wzywani do powalonych drzew i ułamanych przez wiatr konarów. Łącznie do środowego poranka zanotowali 213 interwencji. Uszkodzonych zostało 37 budynków (głównie dachy) i kilka samochodów.

 

Rzeczniczka lubuskiej Straży Pożarnej Magdalena Bilińska powiedziała PAP, że w wyniku burz nikt nie odniósł obrażeń.

Przez nawałnicę w środę jest utrudnione kursowanie pociągów na trasie Szczecin – Poznań. W nocy wichura powaliła drzewa na jej odcinku między Dobiegniewem a Bierzwnikiem.

 

Rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe Mirosław Siemieniec poinformował PAP, że na odcinku Dobiegniew – Bierzwnik w ruchu regionalnym wprowadzono zastępczą komunikację autobusową, a podróżni są informowani o zmienionej organizacji ruchu pociągów dalekobieżnych.

 

Służby techniczne PLK usuwają skutki nawałnicy. Wichura powaliła na linię kilkadziesiąt drzew. Ekipom pozostało jeszcze kilkanaście drzew do usunięcia. Uszkodzona jest m.in. sieć trakcyjna.

 

Według wstępnej oceny rzecznika PKP PLK, prace techników kolejowych potrwają do wieczora, wtedy możliwa będzie jazda trakcją spalinową. (PAP)