Polacy nie interesują się referendum. Czeka nas frekwencyjna klęska?

Zaledwie 1/3 Polaków deklaruje udział w referendum 6 września. Dane przeprowadzone przez Centrum Badań Opinii Społecznej wskazują, że prawdopodobnie wyniki referendum będą nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Jeżeli nie przekroczy ona 50%, referendum nie będzie miało charakteru wiążącego. Głosowanie uważane będzie wówczas jedynie za sondaż opinii publicznej. Sondaż, który kosztować będzie podatników ponad 100 mln złotych.
 
- Kampania referendalna nie była zbyt intensywna, zbyt interesująca i też brakuje w niej czegoś co można określić jako entuzjazm dla spraw, które miały być przedmiotem referendum - uważa Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
  
Niektórzy mylą wrześniowe referendum z tym październikowym. - Lasy państwowe, sześciolatki i trzecie...trzecie... - wymieniają pytanie przez reporterkę Superstacji przechodnie.
 
CBOS zapytał Polaków, deklarujących udział w referendum, jak odpowiedzą na pytania. - Większość ludzi, którzy pójdą na referendum deklarują, że będzie glosować za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do sejmu RP, drugie pytanie większość jest przeciwna utrzymywaniu obecnego finansowania partii z budżetu państwa, jeżeli chodzi o trzecie pytanie to większość jest za wprowadzeniem rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika - powiedziała Barbara Badora z Centrum Badania Opinii Społecznej.
 
Ale wiele osób uważa te pytania za z góry przesądzone. - Dla mnie oczywistą oczywistością jest to, że interpretacja przepisów powinna być zawsze na korzyść podatnika, więc po co nas pytać skoro tak powinno być. Inni w ogóle nie interesują się tematem referendum. - Nie mam obowiązku wiedzieć, nie za bardzo mnie to interesuje tak naprawdę.
 
Zdaniem konstytucjonalistów sprawy państwa powinny być sprawami obywateli, a sprawy obywateli sprawami państwa - i nie można tego rozdzielać odcinając się taką obojętnością od krajowej polityki. - To w jaki sposób będzie wybierany sejm jest jedną z najważniejszych spraw dla państwa, to jak będą finansowane partie polityczne również - dodaje Piotrowski.
 
Na podjęcie decyzji o wzięciu udziału w referendum Polacy mają czas do niedzieli.