Gdańsk: Wodowanie i chrzest nowego niszczyciela min

Kopacz przypomniała, że zgodnie ze znowelizowaną ustawą wydatki na obronność od przyszłego roku mają wynosić co najmniej 2 proc. PKB. „Dzięki temu możemy modernizować polską armię, możemy budować nowoczesne niszczyciele min, to dzięki tym pieniądzom będziemy mogli wchodzić w najnowocześniejszy sprzęt, który podniesie bezpieczeństwo w naszej ojczyźnie” – powiedziała premier podczas uroczystości wodowania i chrztu w stoczni Remontowej Shipbuilding.
 
Podkreśliła, że nie jest to jedyny projekt modernizacji sił morskich. „Mamy w planie następnych 10 lat wydatki blisko 16 mld zł na modernizację Marynarki Wojennej – mówiła. "To jest nasz priorytet, będziemy realizować te zamówienia u naszych polskich wykonawców" - zapewniła.
 
"Polska się zmienia, budujemy, remontujemy drogi, budujemy przedszkola, żłobki, muzea. Całe dzielnice w miastach się zmieniają, a obszary dotychczas zaniedbane nabierają blasku. Ale w tym wszystkim należy pamiętać o obronie, my o niej nie zapominamy" – powiedziała.
 
„To wyjątkowy dzień – wodowanie okrętu ORP Kormoran, drugiego już po Ślązaku, który będzie niewątpliwie zwiększał bezpieczeństwo żeglugi nie tylko na trasach morskich, ale również na poligonach morskich” – dodała. Wyraziła zarazem nadzieję, że okręt nie będzie musiał działać w warunkach rzeczywistego zagrożenia dla kraju.
 
Matką chrzestną okrętu została Maria Jolanta Karweta, wdowa po admirale floty Andrzeju Karwecie, który zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku. Premier podkreśliła, że uroczystość to okazja, by oddać hołd admirałowi. „To postać wyjątkowo ważna dla marynarzy, w sposób szczególny związana z trałowcami, niszczycielami min” – zaznaczył Siemoniak.
 
„Rok 2015 przejdzie do historii Marynarki Wojennej i naszego przemysłu stoczniowego; po bardzo wielu latach, gdy nic się nie działo, po latach oczekiwania, mamy wodowanie po wodowaniu” – powiedział Siemoniak. Ostatnio zwodowaną jednostką przeciwminową w polskiej MW był ORP Wdzydze w 1994 r. Na początku lipca odbyło się wodowanie okrętu patrolowego ORP „Ślązak”.
 
Kontrakt na projekt i budowę trzech jednostek typu Kormoran II podpisano we wrześniu 2013 r. pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum, któremu przewodniczy Remontowa Shipbuilding.
 
„Cieszę się, że niespełna w ciągu dwóch lat udało się zrealizować umowę. Wtedy, gdy w obecności premiera Donalda Tuska we wrześniu 2013 r. były podpisywane, wielu ludzi nie dowierzało, że w Polsce, w stoczni można coś zrobić w terminie. Cieszę się bardzo, że ci wszyscy niedowiarkowie przekonali się, że mamy +Kormorana+, będziemy zamawiać następne okręty, mamy zaufanie do naszego przemysłu stoczniowego” – powiedział szef MON.
 
Wyraził zadowolenie z terminowości i jakości prac. Podkreślił, że na całym świecie nieczęsto zdarza się, by wszystkie prace postępowały według harmonogramu. „Co do jakości – odbiory będą surowe, ale jesteśmy spokojni. Stocznia, w której ten okręt był budowany, jest największą w Polsce i jedną z najlepszych w Europie. Myślimy o kolejnych zamówieniach” – powiedział szef MON.
 
Dodał, że ostatniej nocy trwały prace nad projektem przyszłorocznego budżetu MON, a szefowa rządu jest gorącą orędowniczką modernizacji technicznej. „Będzie praca i będą nowe okręty” – zapewnił.
 
Inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Marian Ambroziak dziękował podczas uroczystości za decyzje o budowie nowych okrętów. "Dziękuję wszystkim, którym leży na sercu bezpieczeństwo naszego państwa, naszej ojczyzny, dobro i rozwój morskiego rodzaju sił zbrojnych" - zaznaczył Ambroziak. Podziękował również Marii Jolancie Karwecie za przyjęcie roli matki chrzestnej i dyrekcji stoczni za zaangażowanie w budowę okrętu. "Dowódcy okrętu i załodze tradycyjnie życzę stopy wody pod kilem" - dodał Ambroziak.
 
„Obrona przeciwminowa to jeden z priorytetów Marynarki Wojennej. Ta jednostka będzie bardzo nowoczesna. Skonfigurowany system walki – wszystkie urządzenia do wykrywania i niszczenia min – są na poziomie światowym” – powiedział PAP redaktor naczelny magazynu „Morza i Okręty” Tomasz Grotnik. Kormoran i kolejne dwie jednostki tego projektu zastąpią okręty starej generacji. „Każdy z nich ma ponad 50 lat. Mimo wielokrotnych modernizacji są one już przestarzałe i nie przystają do współczesnych zadań” – dodał Grotnik.
 
„Głębokość wód Bałtyku w większości nie przekracza 50 metrów; to – poza wykorzystaniem okrętów podwodnych – dogodny akwen do wykorzystania min dennych i kotwicznych. Wojna minowa to na tak płytkim morzu jeden z głównych sposobów prowadzenia walki, stąd potrzeba utrzymywania tego typu jednostek” – zaznaczył w rozmowie z PAP Mariusz Cielma z „Dziennika Zbrojnego”.
 
Po wyposażeniu w systemy walki, rozpoznania i łączności okręt wejdzie w skład 13. dywizjonu trałowców im. adm. Karwety należącego do 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
 
Główne zadania okrętu klasy Kormoran II to poszukiwanie, klasyfikacja oraz identyfikacja min morskich, a także ich niszczenie; przeprowadzanie okrętów i statków przez rejony zagrożenia minowego, obrona przeciwminowa jednostek morskich, rozpoznawanie torów wodnych, zdalne sterowanie samobieżnymi nawodnymi platformami przeciwminowymi (trałami, pojazdami holującymi sonary), poszukiwanie oraz zwalczanie sił i środków dywersji w rejonach portów i kotwicowisk, udział w akcjach ratowniczych, ale także stawianie min.
 
Wyporność jednostki to 830 ton, długość całkowita 58,5 m, szerokość maksymalna - 10,3 m, a wysokość kadłuba – wykonanego, podobnie jak nadbudówka ze stali niemagnetycznej – to ponad 6 metrów. Okręty zaprojektowano tak, aby odznaczały niskimi sygnaturami pól fizycznych i wysoką manewrowością.
 
Wartość zlecenia na budowę trzech okrętów projektu 258 Kormoran II to ok 1,2 mld zł.
 
Załoga okrętu ma liczyć 45 osób. Główną bronią będą bezzałogowe pojazdy do walki minowej. Okręt będzie uzbrojony ponadto w armatę – początkowo 23 mm, a docelowo w nowo opracowaną armatę 35 mm, wielkokalibrowe karabiny maszynowe i przeciwlotnicze zestawy rakietowe Grom.
 
Program budowy okrętu proj. 258 „Kormoran II” rozpoczęto w 2007 r. Kontrakt między Inspektoratem Uzbrojenia a konsorcjum pod wodzą stoczni Remontowej Shipbuilding podpisano we wrześniu 2013. W skład konsorcjum wchodzą także OBR Centrum Techniki Morskiej i Stocznia Marynarki Wojennej.
 
Zadanie jest realizowane jako praca rozwojowa polegająca na zaprojektowaniu i wybudowaniu prototypu nowoczesnego niszczyciela min. Okręt w pełni wyposażony i po badaniach kwalifikacyjnych ma wejść do służby w listopadzie 2016 r. Kolejne dwie jednostki - w latach 2019 i 2022.
 
Kormoran jest przeznaczony do prowadzenia działań na Morzu Bałtyckim, Morzu Północnym, a w przypadku działań sojuszniczych, we wskazanym akwenie, gdzie operują połączone siły morskie NATO.
 
Zwodowany w piątek prototyp to trzecia jednostka MW nosząca nazwę Kormoran, Pierwszymi okrętami nazywanymi Kormoran lub Albatros były przekazane Polsce w 1946 r. radzieckie trałowce, nazywane potocznie kaczorkami; później nazwę "Kormoran" nosił jeden z okrętów projektu Krogulec z 1963 r.
 
Do najnowszego Kormorana mają dołączyć Albatros i Mewa. Niszczyciele min typu Kormoran II zastąpią okręty Mewa, Czajka i Flaming, zwodowane w połowie lat 60.
 
W planach modernizacji MW są także zakupy trzech okrętów obrony wybrzeża "Miecznik", trzech patrolowców ze zdolnością do zwalczania min "Czapla", a także trzech okrętów podwodnych w ramach programu Orka. Według planów MON okręty podwodne mają być zdolne przenosić pociski manewrujące dalekiego zasięgu.(PAP)