Schetyna: jestem zwolennikiem dobrowolnych decyzji krajów o przyjmowaniu uchodźców

"Uważam, że nie będzie narzucania. Będzie taka wspólna odpowiedzialna decyzja do zaakceptowania przez wszystkich. Bo to jest najważniejsze. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by ktoś tej decyzji nie zaakceptował. Dlatego będzie ona jeszcze konsultowana i na pewno jeszcze trochę potrwa, zanim będziemy mogli powiedzieć +tak, to już jest ta decyzja+" – ocenił minister we wtorek podczas konferencji prasowej w Kielcach.

 

"To jest coś bardzo poważnego, co bardzo wykracza poza proste pytanie, z którym się spotykamy w każdym momencie: +ile Polska jest w stanie przyjąć uchodźców+. Tło i kontekst w tej kwestii jest bardzo poważny i bardzo odpowiedzialny. Mogę tylko powiedzieć, że Polska na pewno w taki sposób się zachowa" – zapewnił Schetyna.

 

Nową propozycję relokacji uchodźców, docierających do Włoch, Grecji oraz na Węgry, przedstawić ma w środę rano w Parlamencie Europejskim szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Jak wynika z informacji przekazanych w poniedziałek PAP przez unijne źródła, KE zaproponuje, by do Polski trafiło 9 287 osób w ramach rozdzielenia między kraje UE dodatkowych 120 tysięcy uchodźców.

 

"Ciągle będę zwolennikiem tego, żeby decyzje krajów były dobrowolne, ale by dominowała odpowiedzialność i solidarność - by położyć te dwie rzeczy obok siebie. By nie odwracać się od tego problemu. Jest naprawdę wiele przyczyn, które powinny powodować i wymuszać na nas w tej materii i solidarność, i odpowiedzialność. I oto zawsze będę prosił" – zaznaczył szef dyplomacji.

 

Według Schetyny, Polacy cały czas uczą się spraw związanych z tematyką pomagania uchodźcom. "Oglądamy to, wyciągamy z tego wnioski. To nie jest łatwy proces, ale wiemy, jak kilka tygodni temu rozmawialiśmy o liczbie dwóch tysięcy (imigrantów, które Polska deklarowała przyjąć - PAP), jaka była debata i na posiedzeniu rządu, i na komisjach parlamentarnych. To też było bardzo trudne, ale udało się to wytłumaczyć i opisać skutki tej decyzji" – mówił szef MSZ.

 

Zdaniem Schetyny, o sprawie przyjęcia uchodźców trzeba rozmawiać i opierać się na argumentach wagi tego problemu dla Europy. "Powinny zwyciężyć tu argumenty – jak to jest ważne dla całej wspólnoty europejskiej i jak wiele krajów nie jest sobie w stanie z tym fizycznie poradzić. Poczekajmy, jakie będą propozycje Komisji Europejskiej, to one też będą do dyskusji" – zapowiedział szef MSZ.

 

(PAP)