Emiraty bronią się przed zarzutami, że nie przyjmują uchodźców

Emiraty bronią się przed zarzutami, że nie przyjmują uchodźców
PAP/EPA

W oświadczeniu, przesłanym agencji AP, władze ZEA poinformowały, że w ich kraju żyje obecnie 242 tys. Syryjczyków. Zapewniły, że jednym z głównych celów polityki zagranicznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest wspieranie innych państw w niesieniu pomocy uchodźcom z Syrii. Nie podały jednak bliższych informacji dotyczących warunków przedłużenia wiz syryjskim uchodźcom.

 

Jak poinformowały, ZEA od 2012 roku przeznaczyły 530 mln dolarów na pomoc humanitarną i rozwojową, której część przeznaczono na jeden z obozów dla uchodźców w Jordanii.

 

Do liczących 9 mln mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w których ludności napływowej jest ponad cztery razy więcej niż rdzennej, przybywa wielu robotników oraz przedsiębiorców z całego świata, m.in. z Bliskiego Wschodu. Osoby te otrzymują najczęściej zezwolenie na pobyt, którego ważność jest ograniczona i nie uprawnia do otrzymania obywatelstwa tego kraju.

 

Od początku kryzysu migracyjnego arabskim monarchiom znad Zatoki Perskiej zarzuca się obojętność wobec losu uciekających przed wojną Syryjczyków. ZEA zajmują drugie miejsce pod względem rozwoju gospodarczego wśród krajów arabskich. Niektórzy wskazują w związku z tym na ogromny potencjał tego kraju w niesieniu pomocy humanitarnej.

 

ZEA aktywnie wspierają naloty prowadzone przez siły dowodzonej przez USA koalicji międzynarodowej na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.(PAP)