Tenisista pobity przez policję - pomylili go z gangsterem. Afera na US Open

Tenisista pobity przez policję - pomylili go z gangsterem. Afera na US Open
PAP/EPA

"Kiedy wyjaśniła się jego tożsamość, został natychmiast zwolniony. Wszczęto wewnętrzne śledztwo w sprawie nieuzasadnionego użycia przemocy" - poinformowała policja w wydanym oświadczeniu.

 

Do incydentu doszło przed hotelem, w którym 35-letni ciemnoskóry Blake mieszkał jako gość jednego ze sponsorów wielkoszlemowego turnieju US Open. W wypowiedzi dla "Daily News" podkreślił, że policjanci w trakcie interwencji lekko go zranili (rany cięte, siniaki) i przetrzymywali na ziemi przez około 15 minut.

 

"Dla mnie jest jasne, że jednym z powodów aresztowania był kolor mojej skóry. Mniej ważne są jednak powody. Nikt nie ma prawa zrobić coś takiego innej osobie. Trudno uwierzyć, że podobne rzeczy jeszcze się zdarzają" - powiedział Blake.

 

Amerykanin w swojej karierze wygrał siedem turniejów ATP, m.in. w New Haven, Waszyngtonie i Sztokholmie. W listopadzie 2006 roku zajmował czwarte miejsce w rankingu światowym. Karierę zakończył dwa lata temu. (PAP)