Szydło zapowiada: 15 proc. stawka CIT

Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała wprowadzenie podatku bankowego i opodatkowanie sieci wielkopowierzchniowych. Powiedziała, że PiS nie będzie podwyższać podatków, chce natomiast uszczelnić system i zwiększyć wpływy do budżetu.

 

Szydło mówiła, że projekty ustaw będą przedstawione w szczegółach w najbliższym czasie i będą realizowane jako priorytetowe w pierwszych miesiącach po wyborach - w wypadku objęcia rządów.

 

PiS przedstawił liderów list w wyborach parlamentarnych – „drużynę, która poprowadzi do dobrej zmiany". Znaleźli się na nich m.in. prezes Jarosław Kaczyński i kandydatka partii na premiera Beata Szydło, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oraz córka Zbigniewa Wasssermanna - Małgorzata Wassermann.

 

„Rozpoczynamy kolejny etap drogi po zwycięstwo” – przekonywała Szydło i prosiła o dalsze wsparcie. Przedstawiając pakiet projektów ustaw zaznaczyła, że priorytetem rządu PiS będzie "praca i płaca".

 

Szydło zadeklarowała, że PiS złoży projekt ustawy, który gwarantuje osobom po 75. roku życia darmowe leki. Mówiła też o przedstawionym już przez partię programie „Rodzina 500 plus”, który zakłada 500 zł na każde drugie dziecko i kolejne oraz na pierwsze w rodzinach uboższych.

 

"Nasi krytycy mówią: skąd na to weźmiecie. Nikomu nie zabierzemy, bo w Polsce nie trzeba nikomu nic zabierać, tylko uczciwie rządzić. Trzeba równo dzielić to, co mamy, a nie tak, aby nieliczna grupa z tego korzystała, a znakomita większość nic z tego nie miała" - zaakcentowała Szydło.

 

Pakiet projektów dotyczy przedsiębiorców: przewiduje, że małe firmy mające obrót roczny do 1,2 mln euro objęte byłyby 15 proc. stawką CIT. Propozycje PiS zakładają też w zakresie amortyzacji m.in., możliwość odpisania w ciągu roku kosztów poniesionych na inwestycje oraz podwójną ulgę inwestycyjną dla firm wprowadzających nowoczesne, polskie, technologie.

 

Szydło mówiła, że PiS chciałoby zmiany ustawy o zamówieniach publicznych, tak, by znalazł się w niej zapis, że 40 proc. inwestycji wykonywanych lokalnie ma być realizowanych przez miejscowe firmy.

 

"Musimy stworzyć taki system dla przedsiębiorców, szczególnie dla tych młodych, żeby przez te pierwsze dwa lata myśleli bezpiecznie o rozwoju firmy, a nie musieli się martwić, że w każdej chwili - to, co założyli lub chcą rozwinąć - mogą po prostu stracić" - dodała Szydło.

 

PiS proponuje wprowadzenie minimalnej, godzinowej stawki wynagrodzenia - 12 zł brutto. "Jesteśmy dziś narodem, który pracuje najwięcej, a otrzymuje w Europie jedne z najniższych wynagrodzeń. To jest problem nie tylko rozwoju gospodarczego i myślenia o pracy, to przekłada się też na nasz problem demograficzny’ – powiedziała. Zaznaczyła, że projekt w tej sprawie PiS złożył już kilka lat temu, ale „PO i PSL nie chciały wtedy o tym rozmawiać”.

 

Podkreśliła, że PiS przygotował Narodowy Program Zatrudnienia: 1,2 mln nowych miejsc pracy dla młodych ludzi do 35. roku życia. Program ma być wprowadzany w życie przy współpracy lokalnych samorządów i przedsiębiorców.

 

Szydło zapowiedziała zmianę w regulacjach dotyczących podatku od towarów i usług i podatku od osób prawnych i fizycznych. „My podatków podwyższać nie będziemy” – zadeklarowała.

 

PiS przygotował projekt ustawy o ubezpieczeniach dla rolników, który – jak powiedziała Szydło - rozszerza zakres pomocy i ubezpieczeń, „da poczucie bezpieczeństwa rolnikom prowadzącym firmy rodzinne, przedsiębiorstwa rolne, gospodarstwa rolne”.

 

Kolejny z projektów dotyczy obrony polskiej ziemi - uniemożliwia wyprzedaż ziemi rolnej na inną działalność. „Trzeba wprowadzić rozwiązania ustawowe, które dadzą właśnie tę możliwość obrony polskiej ziemi, by polska ziemia, która jest przeznaczana do działalności rolniczej nie była wyprzedawana na inną działalność" - oświadczyła.

 

Szydło przekonywała, że problemem jest unijny system dopłat dla rolników, który niesprawiedliwie traktuje polskich rolników w porównaniu z rolnikami niemieckimi czy francuskimi. "Czas wreszcie, by powiedzieć bardzo wyraźnie w UE i Brukseli rozpocząć ten proces dopominania się i zmiany tego systemu. (...) Trzeba zmienić system dopłat i to jest to zadanie długofalowe, które przed polskim rządem stoi" – powiedziała.

 

Zobowiązała się również, że jej przyszły rząd doprowadzi do wprowadzenia obywatelskiego projektu o repatriantach, który został zgłoszony na początku obecnej kadencji Sejmu. "Teraz dużo się mówi o uchodźcach, o tym problemie, który jest wielkim wyzwaniem dla całej Europy, ale który jest również mocno dyskutowany u nas w Polsce. Trzeba o tym oczywiście rozmawiać (...) ale nie mogą to być rozmowy w kategoriach poprawności politycznej" - powiedziała Szydło.

 

Zaznaczyła, że przez osiem lat zbyt wiele PO zajmowała się własnymi sprawami, a obywatele zostali pozostawieni sami sobie.

„Polacy chcą, by w polityce było więcej obywatelskości” – podkreśliła Szydło.

 

„Nie możemy myśleć o rewanżu, odwecie, ale jak dobrze zmienić Polskę, to nasza podstawowa motywacja” - mówił Kaczyński. Przekonywał, że PiS ma konkretny program i warto dla niego podjąć najwyższy wysiłek. „Damy radę” – zapewniał.

 

Jak mówił, gdy trzeba ciężko pracować, zawsze powstaje pytanie o przyczyny o motywację. "Chcemy zmieć Polskę na lepsze i to jest ta motywacja podstawowa. Nie możemy w tym momencie myśleć o żadnym rewanżu, żadnym odwecie, musimy myśleć tylko o jednym - jak Polskę dobrze zmienić" - oświadczył Kaczyński. Prezes PiS przekonywał, że program tej partii jest bardzo konkretny i warto dla tego programu podjąć najwyższy wysiłek. "Powtarzam jeszcze raz: damy radę" - zakończył swoje przemówienie Kaczyński.

 

Na konwencji wystąpili przedstawiciele grup „niedocenianych i niezauważanych” przez rządzących m.in. rolnik, przedsiębiorca, emerytka, student, przedstawicielka rodzin. Mówili m.in. o „spekulacjach” dotyczących wykupu ziemi, konieczności upraszczania prawa podatkowego i obniżania kosztów pracy, problemie „głodowych emerytur”, emigracji i umów śmieciowych.

Wiceprezes PiS przemówienie zakończyła wspomnieniem, o tym jak w jednej ze szkół w Brzeszczach (w okręgu chrzanowskim - PAP) drugoklasistka wręczyła jej obrazek z jej podobizną. Szydło zaprezentowała go, mówiąc: "Warto dla Emilki. Damy radę".

 

W trakcie przemówienia na telebimach, w zależności od tematu, jaki podejmowała zmieniała się scenografia. Gdy mówiła o seniorach pojawiło się zdjęcie jesiennego lasu, a na uczestników konwencji posypały się prawdziwe liście.

 

Prezes PiS i wiceprezes PiS podziękowali także uczestnikom, którzy z powodu przepisów BHP ograniczających liczbę osób w hali nie mogli wejść do środka.

 

(PAP)