Rekordowa liczba uchodźców przekroczyła granicę węgiersko-serbską

Rekordowa liczba uchodźców przekroczyła granicę węgiersko-serbską
EPA/ZOLTAN GERGELY KELEMEN

Migranci, wśród których jest wielu Syryjczyków, Irakijczyków i Afgańczyków, przekroczyli granicę w miejscowości Roeszke.

 

Choć sytuacja na Węgrzech wciąż jest napięta i pojawia się coraz więcej opinii na temat złego traktowania migrantów przez władze tego kraju, to dalsza podróż uchodźców z Roeszke do Budapesztu i innych miejscowości przebiega w bardziej płynny niż dotychczas sposób - relacjonuje agencja EFE.

 

Na dworcu Keleti w Budapeszcie tysiące ludzi czekają, by wsiąść do pociągów, które dowiozą ich do granicy z Austrią. Stamtąd większość kontynuuje podróż pieszo; migranci chcą zazwyczaj dotrzeć do Niemiec lub krajów północnej Europy.

 

Jak podała austriacka policja, węgiersko-austriacką granicę w Nickelsdorfie w sobotę przekroczyło 6,6 tys. migrantów.

W niedzielę rano na granicy było spokojnie i czekało tam jedynie ok. 40 osób - podaje agencja EFE. Jednak lokalna policja oczekuje, że w niedzielę liczba migrantów będzie przybliżona do sobotniej.

 

Konwój składających się z 50 prywatnych pojazdów w sobotę przewiózł do różnych części austriackiej stolicy 185 migrantów, którzy oczekiwali na transport w węgierskim mieście Gyor. Akcję zorganizowano za pośrednictwem sieci społecznościowych.

 

Migranci, którzy przemierzają Półwysep Bałkański w kierunku Węgier, próbują zdążyć przed 15 września, gdy na Węgrzech mają wejść w życie zaostrzone przepisy w sprawie nielegalnej imigracji.

 

Nowelizacja ustawy o prawie do azylu przewiduje do trzech lat więzienia dla osób nielegalnie przekraczających granicę oraz do pięciu, jeśli osoba ta jest uzbrojona lub niszczy ogrodzenie. Przepisy te powinny wejść w życie 15 września.

 

Jednocześnie władze Węgier uszczelniają swą 175-kilometrową granicę z Serbię, budując wzdłuż niej wysokie na cztery metry ogrodzenie.

 

Austriacka policja przewiduje, że po wejściu w życie nowych przepisów na Węgrzech migranci zaczną korzystać z nowej trasy, by ominąć ten kraj - od Serbii przez Chorwację i Słowenię, skąd będą od południa przedostawać się do Austrii.

 

(PAP)