Janusz Korwin-Mikke wraca do łask. Znów przyciąga ludzi i zainteresowanie mediów

Partia KORWiN wraca do gry. Chociaż jeszcze parę tygodni temu wydawało się, że ugrupowanie Janusza Korwin-Mikkego to już przeszłość. KORWiN przyciąga nowych ludzi. Na przykład prezes Miriam Shaded, prezes fundacji Estera, która ściągnęła do Polski grupę syryjskich chrześcijan. - Obecna polityka imigracyjna nie przewiduje tego, aby pomagać tym najbardziej eksterminowanym. Każe przyjmować wszystkich jak leci - mówiła Shaded.
 
Choć Shaded wystartuje z trzeciego miejsca warszawskiej listy partii KORWiN, to nazywa się kandydatką niezależną. W Sejmie chce zajmować się nie tylko krytyką polityki wobec uchodźców. Także - co jest nowością w przypadku partii KORWiN - prawami kobiet. - Chcę również nagłośnić sprawę dyskryminacji kobiet. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że kobiety muzułmańskie w Europie są totalnie dyskryminowane - dodaje polityk.
 
Miriam Shaded jest z pochodzenia Syryjką, a Janusz Korwin-Mikke o imigrantach między innymi z Syrii mówił parę dni temu tak. - Absurdalna polityka, czyli zalew europy śmieciem ludzkim, który nie chce pracować - mówił polityk.
 
Kandydatka partii KORWiN twierdzi, że z tą wypowiedzią jej lidera akurat się nie zgadza. Ale Platforma Obywatelska nie ma wątpliwości. Przy pomocy Shaded Korwin-Mikke ociepla swój wizerunek. - Trzeba się zastanowić, czy nie jest wykorzystana jak cytryna, która będzie wyciśnięta i wyrzucona do śmietnika - uważa Michał Szczerba.
 
Korwiniści nie kryją, że w tej kampanii będą mówić o imigrantach dużo i ostro. - Ci wszyscy, którzy nie chcą w Polsce najpierw kilkudziesięciu tysięcy, potem kilkaset tysięcy, a potem kilku milionów radykalnych muzułmanów wiedzą, że jesteśmy partią, na którą warto głosować - powiedział Przemysław Wipler.
 
Twarda retoryka wobec muzułmanów pomaga partii KORWiN. W niektórych sondażach przekracza 5-procentowy próg wyborczy. To kusi niektórych obecnych parlamentarzystów do nawiązania współpracy. Na przykład Tomasza Górskiego. Kiedyś posła Prawa i Sprawiedliwości, później Solidnej Polski. Następnie niezrzeszonego, który sondować możliwość startu z list Platformy Obywatelskiej. - Podziwiam pana prezesa za konsekwencję i upór. W ostatnim czasie opowiedział się za chrześcijańską tożsamością Polski, przeciwko imigrantom - mówił Tomasz Górski z partii KORWIN.
 
Rosnącym w siłę KORWiN-em konkurenci się nie przejmują. - Przegrani politycy dołączają. Próbują sobie znaleźć jakąś szalupę, aby dalej utrzymać się na poziomie morza - powiedział Mariusz Błaszczak z PiS.
 
Ale korwiniści wcale nie muszą podzielić losu Titanica. Wielu zwolenników Janusza Korwin-Mikkego w pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosowało na Pawła Kukiza. Po wielu wpadkach muzyka, znów są gotowi poprzeć szefa partii KORWiN, i to może wystarczyć, żeby ugrupowanie weszło do Sejmu.