Muzułmańskie burki zakazane w Polsce? Zaskakujący pomysł PO

Kobiety z zasłoniętymi twarzami to w krajach muzułmańskich częsty widok. W Polsce wyjątkowo rzadki. A być może niebawem takich zdjęć nie będzie można zrobić w naszym kraju w ogóle.
 
Za zakazem burek w jednym z programów opowiedziała się rzeczniczka sztabu wyborczego PO Joanna Mucha. W jej partii zwolenników takich przepisów jest więcej. - Zastosowałbym takie prawo jak we Francji. Chustka? Niech będzie, w Polsce też nosi. Natomiast takie demonstracyjne zawijanie się od stóp do głów... jak tam im źle niech jadą do siebie - powiedział Stefan Niesiołowski.
 
Zdaniem opozycji takie postulaty to jedynie pozory ze strony rządzącej partii. Zakaz burek miałby zatrzeć wrażenie, że ta chce przyjęcia imigrantów. - W ogóle nie ma co nad tym się zastanawiać. Decyzja polskiego rządu powinna być jednoznaczna. Nie ma mowy, żeby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wjechały osoby wyznania muzułmańskiego - uważa Stanisław Pięta z PiS. - Najpierw chcą ściągnąć do Polski kilkadziesiąt, kilkaset w dłuższej perspektywie miliony osób chodzących w burkach, hidżabach, a potem chcą im tego zabraniać - dodał Przemysław Wipler z partii KORWIN.
 
Ale zwolenników zakazu noszenia burek nie brakuje też w obozie Zjednoczonej Prawicy. Gdyby rządził Jarosław Gowin, to burki można byłoby nosić na ulicach, ale w wielu budynkach już nie. - Ja uważam, że w przestrzeni publicznej, czyli w takich miejscach jak urzędy, czy szkoły burki powinny być zakazane - powiedział polityk.
 
Poseł Tadeusz Iwiński twierdzi, że nie raz widział piękne panie w burkach. Przestrzega kolegów i koleżanki przed pochopnym zakazywaniem takich ubrań. - Obawiam się, że w Polsce mało kto odróżnia pojęcie burki od nikabu. Bo w jednym przypadku to jest przykrycie jakby samej głowy, włosów, a w drugim przypadku zostawienie tylko szparki na oczy - powiedział.
 
Nie takie burki straszne - przekonuje z kolei Stanisław Żelichowski, który kiedyś jako minister środowiska podpisywał porozumienie z wiceprezydent Iranu. - Jak była cała zakryta, tylko oczy widziałem, to nie widziałem z kim podpisuje. Natomiast jak do obiadu zdjęła, to była piękna kobieta i bardzo się cieszyłem, że nie nosi burki. Także też wolałbym, żeby nie nosili - powiedział polityk PSL.