Premier Słowacji: nie zgodzimy się na obowiązkowe kwoty uchodźców

Premier Słowacji: nie zgodzimy się na obowiązkowe kwoty uchodźców
- Każde państwo ma suwerenne prawo rozwiązywać swą sytuację demograficzną zapraszaniem uchodźców, ale nie można nakazywać innym suwerennym państwom, kogo i na jakich warunkach muszą akceptować na swym terytorium. Byłby to koniec złudzeń małych państw, że w UE mają swój głos - powiedział Fico w trakcie parlamentarnej debaty na temat kryzysu migracyjnego.
 
Jego zdaniem wprowadzenie kwot będzie zaproszeniem dla dalszych imigrantów. - UE znalazła się pod naporem setek tysięcy migrantów i przestała być bezpieczna. Aż 90 proc. z nich stanowią migranci ekonomiczni, którzy chcą tutaj znaleźć pracę. Jeśli chodzi o ludzi zagrożonych wojną, których życie i zdrowie jest zagrożone albo którzy nie mają co jeść, to Republika Słowacka musi okazać wyraźną solidarność. Nie mamy jednak żadnego powodu, by pomagać migrantom ekonomicznym. Zachowajmy zdrowy rozsądek w tej kwestii - apelował do parlamentarzystów Fico.
 
Jego zdaniem obecny kryzys ujawnił, że UE nie ma strzeżonych i chronionych granic. - Tyle mówiliśmy o Schengen, a teraz tysiące ludzi walą przez granice i nikt ich nie zatrzymuje. Zagraża to globalnej wadze UE w świecie. Jeśli nie zatrzymamy fali migrantów, powstanie niebezpieczeństwo, że tradycyjne partie proeuropejskie zostaną zastąpione partiami nacjonalistycznymi, ksenofobicznymi i antyeuropejskimi, aż UE znajdzie się w kryzysie - zaznaczył słowacki premier.
(PAP)