Strzelanina w Berlinie. Nie żyje islamista, który zaatakował na ulicy policjantkę

Strzelanina w Berlinie. Nie żyje islamista, który zaatakował na ulicy policjantkę
EPA/MARIJAN MURAT

Mieszkający w Berlinie 41-letni Irakijczyk został objęty nadzorem elektronicznym po odbyciu kary wieloletniego więzienia za udział w grupie terrorystycznej oraz usiłowanie morderstwa. W 2008 roku został skazany na osiem lat więzienia za próbę zamordowania w 2004 irackiego premiera Ijada Alawiego podczas jego wizyty w Berlinie. Zdaniem prokuratury Irakijczyk był osobą, która zaplanowała ten zamach. Należał do organizacji Ansar-al-Islam. Nie deportowano go do Iraku, ponieważ groziła mu tam kara śmierci.

 

Policja przeprowadziła rewizję w mieszkaniu zabitego, poszukując motywów zbrodni. Zdaniem prokuratury jest za wcześnie, by przesądzać, czy zamach na policjantkę miał podłoże terrorystyczne.

 

Irakijczyk zwracał uwagę agresywnym zachowaniem. Groził osobom, które oskarżał o wykroczenia przeciwko religii.

Berliński minister spraw wewnętrznych Frank Henkel (CDU) powiedział, że zebrane dotychczas materiały świadczą przeciwko tezie o zaplanowanej akcji. Jego zdaniem nie można wykluczyć motywu religijnego.

 

Napastnik zaatakował policjantkę nożem sprężynowym w czwartek rano na jednej z głównych ulic w dzielnicy Spandau w północno-zachodniej części miasta. Ugodził kobietę w szyję i ramię. Jej kolega oddał do agresora kilka strzałów. Prawdopodobnie jedna z kul zraniła też kobietę. Ranna znajduje się na oddziale intensywnej terapii. Zamachowiec zmarł pomimo prób reanimacji.

 

(PAP)