Prokuratura zajmie się winem wypitym przez Putina i Berlusconiego

Butelka należała do bardzo cennej, unikatowej kolekcji. Pochodziła z 1775 roku. Na Krym z Hiszpanii przywiózł ją założyciel Massandry hrabia Michaił Woroncow

 

Wcześniej w piwnicy z winem zakładu Massandra znajdowało się pięć butelek wina pochodzących z kolekcji hiszpańskiej wytwórni Jerez de la Frontera. Dwie z nich zostały sprzedane na akcji w 1990 r. i 2001 roku. Według różnych szacunków jedna butelka takiego wina kosztuje od 100 do 150 tysięcy dolarów. Czyli nawet pół miliona złotych.

Teraz dyrektorka wytwórni win może mieć spore problemy. Jej sprawą zajęła się prokuratura okupowanego przez Rosję Krymu. Śledczy chcą ją oskarżyć o narażenie firmy na duże straty.