Cipras: wynik wyborów potwierdził słuszność dotychczasowej polityki

Przemawiając do wiwatujących tłumów Cipras oświadczył, że uzyskał potwierdzenie, iż postąpił słusznie podając się do dymisji w sierpniu po rewolcie w szeregach własnej partii przeciwko ostrym warunkom porozumienia z kredytodawcami. Obecnie bowiem może – jak powiedział - rozpocząć nową kadencję "z czystym kontem" i mandatem od wyborców.

 

"W dzisiejszej Europie Grecja i naród grecki to synonimy oporu i godności. Będziemy kontynuować naszą walkę przez kolejne cztery lata" - oświadczył przywódca zwycięskiej, radykalnie lewicowej Syrizy.

 

"Przed nami są trudności, ale stoimy na pewnym gruncie. Nie odniesiemy zwycięstwa przy pomocy magii, ale ciężką pracą" - dodał.

 

Po przeliczeniu ponad 80 proc. głosów Syriza ma poparcie 35,5 proc. i 145 miejsc w 300-osobowym parlamencie. Konserwatywna Nowa Demokracja uzyskała poparcie 28,3 proc. wyborców i 75 mandatów. Grecki system wyborczy przewiduje bowiem dla zwycięzcy premię w postaci dodatkowych 50 miejsc.

 

Na trzecim miejscu znajduje się skrajnie prawicowy Złoty Świt z 7-procentowym poparciem i 18 miejscami w parlamencie. Koalicyjny partner Syrizy, niewielka prawicowa partia Niezależnych Greków (Anel) zdobyła ok. 4 proc. głosów i 10 miejsc.

 

Frekwencja przy urnach wyborczych była niska i wyniosła 45 proc. uprawnionych do głosowania. W tym roku Grecy już trzykrotnie byli wzywani do urn.

 

(PAP)