Prezydent Egiptu ułaskawił dziennikarzy Al-Dżaziry. Podlizuje się Zachodowi przed wizytą w Nowym Jorku?

Prezydent Egiptu ułaskawił dziennikarzy Al-Dżaziry. Podlizuje się Zachodowi przed wizytą w Nowym Jorku?
PAP/EPA

Doniesienia o decyzji szefa egipskiego państwa nadeszły na dzień przed jego wyjazdem do Nowego Jorku na 70. sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

 

Informację o ułaskawieniu potwierdził adwokat jednego z uwięzionych Mohameda Fahmy'ego - naturalizowanego Kanadyjczyka, który zrzekł się egipskiego obywatelstwa. Mecenas podkreślił, że jego klient jest "profesjonalnym i niewinnym dziennikarzem".

Drugi ułaskawiony dziennikarz Al-Dżaziry to Baher Mohamed.

 

Fahmy, Mohamed i trzeci dziennikarz katarskiej stacji, Australijczyk Peter Greste, zostali skazani w sierpniu w ponownym procesie na trzy lata więzienia za - jak orzeczono - rozpowszechnianie fałszywych informacji, wykorzystywanie sprzętu dziennikarskiego i pokoju hotelowego do celów nadawczych bez zezwolenia władz egipskich. Ponadto - jak podano w uzasadnieniu - reporterzy nie byli zarejestrowani w krajowym związku dziennikarzy. Głośne procesy były krytykowane na całym świecie przez działaczy praw człowieka i wolności prasy.

 

Wszyscy trzej zostali aresztowani w grudniu 2013 roku w Kairze i przez wiele miesięcy przebywali w areszcie. Oskarżono ich o "rozpowszechnianie fałszywych informacji" w celu wspierania Bractwa Muzułmańskiego, z którego wywodził się islamistyczny prezydent Mohamed Mursi, obalony przez wojsko latem 2013 roku. Dziennikarze zaprzeczyli zarzutom.

 

W czasie pierwszego procesu w 2014 roku Fahmy i Greste usłyszeli wyroki siedmiu, a Mohamed - dziesięciu lat więzienia.

 

Po rozpoczęciu nowego procesu w lutym br. Fahmy i Mohamed zostali uwolnieni warunkowo po ponad 400 dniach w areszcie. Greste został deportowany do Australii na mocy prezydenckiego dekretu. Na początku stycznia najwyższa instancja sądowa Egiptu zarządziła ponowne wznowienie procesu dziennikarzy. Wyroki więzienia zostały anulowane. (PAP)