Marszałek Sejmu: Ziobrę ochroniła frekwencja, sprawa nie jest zakończona

- Zbigniewa Ziobro ochroniła tylko frekwencja. To nie jest tak, że zmieniliśmy zdanie, to nie jest tak, że Platforma czy kluby opozycyjne mają inne zdanie na ten temat - powiedziała dziennikarzom marszałek Sejmu po głosowaniu, w którym do podjęcia uchwały o postawieniu Ziobry przed TS zabrakło 5 głosów.
 
Zwróciła uwagę, że szef sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Robert Kropiwnicki (PO) zapowiedział, że zgromadzone przez komisję materiały ws. postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu przekaże prokuraturze. - Wydaje mi się, że ta sprawa nie jest jeszcze zakończona, bo to nie jest tak, że Sejm opowiedział się zdecydowanie, że tu mieliśmy takie przekonanie, że to się nie powinno stać. Wygrała frekwencja, zabrakło kilku posłów - powiedziała marszałek Sejmu.
 
Podkreśliła, że wszyscy uczestniczący w głosowaniu posłowie Platformy Obywatelskiej głosowali za wnioskiem o TS dla Ziobry. - Cały klub, ci wszyscy, którzy byli, głosowali jednomyślnie, w naszym klubie nie było rozbicia - podkreśliła.
 
- Życie toczy się dalej, ale wydaje mi się, że nie możemy zapominać tego, co jednak zrobił pan Ziobro i jak wpłynął na nasze życie polityczne i jak wpłynął na życie wielu ludzi; ta sprawa będzie toczyła się dalej, tylko innym trybem - powiedziała marszałek Sejmu.
 
Pytana, czy nieobecność niektórych posłów PO na głosowaniu to zaniechanie, zlekceważenie czy jakaś taktyka, odparła: Żadnej taktyki nie było, z tego co wiem, szefostwo klubu rozmawiało z posłami i wszyscy powinni dziś być. Nie wiem, jakie wypadki losowe spowodowały, że ich dziś nie było - powiedziała Kidawa-Błońska.
 
Padło również pytanie, czy wobec nieobecnych na głosowaniu posłów PO zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje. - Zawsze, jeśli posłów nie ma na głosowaniach i nie mają usprawiedliwienia - u nas wszystkie głosowania z wyjątkiem światopoglądowych objęte są dyscypliną, jak państwo wiecie - to na pewno tak - mówiła.
 
Pytana o słowa lidera SLD Leszka Millera, który stwierdził, że wynik głosowania w sprawie postawienia Ziobry prze Trybunałem Stanu oznacza powrót IV RP, wyraziła nadzieję, że "25 października Polacy nie dopuszczą, żeby ona wróciła".
 
Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu - do podjęcia uchwały w tej sprawie potrzebnych było co najmniej 276 głosów, za pociągnięciem Ziobry do odpowiedzialności konstytucyjnej przed TS w piątkowym głosowaniu opowiedziało się 271 posłów.
(PAP)