Niemcy: Wyraźny spadek poparcia dla Merkel

Niemcy: Wyraźny spadek poparcia dla Merkel
fot. PAP/EPA
W sondażu opublikowanym w sobotę przez tygodnik "Der Spiegel" poparcie dla Merkel spadło w porównaniu do czerwca aż o pięć punktów procentowych do 63 proc. Szefowa rządu znalazła się dopiero na czwartym miejscu za ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem (67 proc.), ministrem finansów Wolfgangiem Schaeuble (65 proc.) i prezydentem Joachimem Gauckiem (64 proc.).
 
Premier Bawarii Horst Seehofer, który publicznie krytykował politykę migracyjną Merkel - zarzucając jej popełnienie poważnego błędu, który będzie miał długotrwałe negatywne konsekwencje dla Niemiec - zanotował duży wzrost poparcia - aż o 6 punktów procentowych.
 
Spadek poparcia dla Merkel potwierdził sondaż Politbarometer dla stacji telewizyjnej ZDF. Z opublikowanych w piątek wieczorem danych wynika, że na skali od +5 do - 5 niemiecka kanclerz z wynikiem 1,9 znalazła się na miejscu czwartym. To najgorszy wynik Merkel od początku rozpoczętej w grudniu 2013 roku kadencji. Dwa tygodnie temu Merkel dostała od uczestników ankiety notę 2,4.
 
W rankingu Politbarometer dwa pierwsze miejsca zajęli Schaeuble i Steinmeier. Na miejscu trzecim znalazł się nieoczekiwanie polityk CDU Wolfgang Bosbach - zdecydowany krytyk polityki Merkel zarówno wobec Grecji, jak i wobec imigrantów.
 
Niekorzystny dla Merkel trend potwierdzają także inne aktualne sondaże. W ankiecie dla tygodnika "Stern" i telewizji RTL Merkel straciła w ciągu tygodnia trzy punkty procentowe. Poparcie 49 proc. jest najgorszym wynikiem w tym roku.
 
Największy spadek zaufania do niemieckiej kanclerz widoczny jest we wschodniej części kraju. Merkel ufa obecnie tylko 24 proc. mieszkańców byłej NRD; w sierpniu odsetek osób darzących ją zaufaniem wynosił 32 proc. Natomiast w zachodniej części Niemiec zaufanie do Merkel w tym czasie lekko wzrosło - z 31 do 33 proc. Dane te podał instytut badania opinii publicznej INSA w Erfurcie.
 
"Der Spiegel" pisze, że polityka migracyjna Merkel wywołuje sprzeciw w jej własnym obozie politycznym i prowadzi do napięć w Unii Europejskiej.
 
"Merkel znalazła się w defensywie" - czytamy w najnowszym wydaniu największego niemieckiego magazynu politycznego. "Niemiecka kanclerz chciała skłonić UE do otwarcia drzwi UE dla ofiar wojny domowej w Syrii, jednak jej plan spalił na panewce" - czytamy w "Spieglu". Decyzje przyjęte na ostatnim szczycie UE są raczej "zaprzeczeniem jej programu pomocy".
(PAP)