A. Duda: kiedy jakieś państwo dokonuje agresji, świat powinien odrzucić fakty dokonane

A. Duda: kiedy jakieś państwo dokonuje agresji, świat powinien odrzucić fakty dokonane
- Polska, tak boleśnie doświadczona w okresie II wojny światowej i przez ponad 40-letni okres reżimu komunistycznego, jest szczególnie wyczulona na używanie siły w stosunkach między państwami, na stosowanie agresji zbrojnej, na łamanie praw człowieka - mówił prezydent Duda w poniedziałek na forum Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku.
 
Dlatego - mówił - "Polska czuje się w obowiązku przypomnieć, że takie metody są nie tylko niemoralne, niezgodne z szeroko rozumianym humanizmem, ale przede wszystkim sprzeczne z prawem międzynarodowym.
 
- Chciałbym powtórzyć z całą siłą - w sytuacji, kiedy jakieś państwo dokonuje agresji, prowadząc swoją politykę zagraniczną przy pomocy faktów dokonanych, czołgów, rakiet i bomb, społeczność międzynarodowa jest zobowiązana do odrzucenia faktów powstałych w wyniku takich działań - powiedział prezydent Polski.
 
Dlatego - przekonywał Andrzej Duda - kluczowe jest "kontynuowanie prac nad poprawą efektywności funkcjonowania Rady Bezpieczeństwa ONZ". Przywilej stałego członkostwa wiążę się z obowiązkiem podejmowania aktywnych działań, zmierzających do realizacji podstawowych celów ONZ - zaznaczył prezydent.
 
- W ostatnich latach prawo weta wielokrotnie prowadziło do całkowitego impasu prac RB ONZ i to w najistotniejszych kwestiach, dotyczących właśnie bezpieczeństwa - zwrócił uwagę polski prezydent. Zapewnił, że Polska popiera francuską propozycję przyjęcia kodeksu postępowania w sprawie powstrzymania się od użycia prawa weta, gdy mamy do czynienia z najcięższymi zbrodniami w rozumieniu prawa międzynarodowego.
(PAP)