Król Holandii mówił w ONZ o zestrzelonym mad Ukrainą Boeingu. "Winni tego incydentu zostaną pociągnięci do odpowiedzialności"

Król Holandii mówił w ONZ o zestrzelonym mad Ukrainą Boeingu. Winni tego incydentu zostaną pociągnięci do odpowiedzialności
CC BY-SA 2.0

"Odpowiedzialni za ten incydent zostaną pociągnięci do odpowiedzialności" -powiedział monarcha, wygłaszając przemówienie przed Zgromadzeniem Ogólnym Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Dodał, że holenderski rząd będzie "niestrudzenie" pracował na rzecz tego, by sprawiedliwości stało się zadość.

 

Boeing 777 towarzystwa Malaysia Airlines uległ katastrofie 17 lipca 2014 roku w trakcie rejsu z Amsterdamu do Kuala Lumpur. W szczątkach maszyny zginęło wszystkich 298 jej pasażerów i członków załogi, a dwie trzecie ofiar stanowili obywatele Holandii. Większość wątków dowodowych zmierza ku tezie, iż samolot został trafiony pociskiem kierowanym nad terenem kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów.

 

W wydanej jednogłośnie w cztery dni po katastrofie rezolucji Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała do przeprowadzenia "pełnego, wyczerpującego i niezawisłego dochodzenia" w tej sprawie. Jednak korzystając ze swego prawa weta Rosja zablokowała w lipcu bieżącego roku kolejną rezolucję Rady o powołaniu specjalnego międzynarodowego trybunału dla rozstrzygnięcia, czy chodzi tu o zbrodnię wojenną. Wywołało to oburzenie Holandii i innych państw, których obywatelami były ofiary.

 

Rosja i Ukraina obwiniają się wzajemnie o unicestwienie malezyjskiego Boeinga. Na razie nikt oficjalnie nie potwierdził, czy rakieta została wystrzelona przez samolot bojowy czy też z ziemi. Nikt nie ustalił też, kto jej użył: armia ukraińska, separatystyczni rebelianci czy też wspierające ich siły rosyjskie. (PAP)