Petru: liczę, że wyrok sądu będzie jednoznaczny i korzystny dla mnie

Petru: liczę, że wyrok sądu będzie jednoznaczny i korzystny dla mnie
Janusz Palikot powiedział, na konferencji prasowej w Lublinie, że nie został poinformowany o terminie rozprawy i będzie chciał jej przełożenia na środę.
 
W poniedziałek KW Nowoczesna złożył wniosek o wydanie orzeczenia w trybie wyborczym. Ugrupowanie wnosi o przeprosiny ze strony Leszka Millera (SLD) i Janusza Palikota (TR) za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, że Petru jest "człowiekiem wynajętym przez banki". Tak liderzy Zjednoczonej Lewicy określili Petru podczas wspólnej konferencji prasowej w sobotę. - We wtorek o godz. 14 jest rozprawa i liczę, że sąd wyda jednoznaczny i korzystny dla mnie wyrok. Chcemy przywracać w polskiej polityce standardy, które obowiązują w krajach europejskich. Nie można rzucać słów na wiatr, rzucać tak po prostu oszczerstw - mówił Petru we wtorek we Wrocławiu.
 
Podkreślił, że wyrok w tej kwestii jest ważny z kilku powodów m.in. dlatego, że takie rzucenie oszczerstwa pozostaje w społecznej świadomości i trzeba taką sprawę szybko wyjaśnić. - Najbardziej absurdalne jest, że ktoś rzuca na ciebie oszczerstwo, a potem jakby nigdy nic proponuje debatę gospodarczą. Najpierw proces i trzeba sobie to jednoznacznie wyjaśnić, że nie może być tak, że każdy wobec każdego może rzucić potwarz - dodał lider Nowoczesnej.
 
W jego ocenie, jeszcze bardziej naganny jest fakt, że oszczerstwa wypowiadają parlamentarzyści. „Ciekaw jestem, jak obaj panowie będą się potem zachowywać, mam nadzieję, że wyrok będzie jednoznaczny i oni nie będą brnąć. Sami jednak ustanawiają standardy kultury. Z posłów powinniśmy być dumni, bo przecież ustalają prawo. Jednak skoro sami nie przestrzegają tego prawa, to jakie to prawo jest?” - powiedział Petru.
 
Lider Nowoczesnej domaga się opublikowania sprostowań ze strony Millera i Palikota w najważniejszych dziennikach i na stronach internetowych oraz o przekazanie 20 tys. zł na Polską Akcję Humanitarną.
 
Petru poinformował, że kampania Nowoczesnej będzie się opierać „przede wszystkim na objeździe kraju i spotkaniach z mieszkańcami”.
 
Podkreślił, że „Nowoczesnej nie stać nas na drogie spoty wyborcze, które partie finansują z publicznych pieniędzy”.
 
Jak dodał, "R-Bus", w którym będzie jeździł w ramach kampanii i spotykać się z ludźmi, to najtańszy środek lokomocji. - Jestem przekonany, że jeśli się przebijemy z naszym przekazem, to przełoży się to na wysokie poparcie. Może nawet na 20 procent jak dobrze pójdzie - ocenił Petru.
 
Palikot, który we wtorek przebywał w Lublinie powiedział dziennikarzom, że nie został poinformowany o terminie rozprawy, jedynie dowiedział się o niej z mediów. "Nie znam ani treści, ani argumentów drugiej strony i będę wnosił do sądu, aby ta rozprawa odbyła się w środę, żebym miał czas na zapoznanie się z tym dokumentem" - powiedział Palikot na konferencji prasowej.
 
- Jutro się stawię w sądzie, tylko niech mi sąd da szansę, żebym był na tej rozprawie, mam wiele osobistych argumentów uważam, że mogę być w tej sprawie własnym obrońcą - oświadczył polityk.
(PAP)