Apel papieża nie pomógł. Egzekucja kobiety skazanej karę śmierci za zabicie męża

47-letnia Kelly Gissander zmarła wskutek zastrzyku z trucizną. Kobietę skazano na wyrok śmierci za namówienie swojego kochanka do porwania i zabicia męża w 1997 roku. Była to pierwsza od 70 lat egzekucja w stanie Georgia wykonana na kobiecie. Wyrok wykonano mimo apelu papieża Franciszka. Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych apelował on o  ułaskawienie skazanej. Adwokaci kobiety do ostatniego momentu walczyli w sądach różnych instancji, żeby odłożyć wykonanie wyroku.
 
Przeciwnicy kary śmierci wskazywali na wzorowe zachowanie Gissendaner w więzieniu. Kobieta nawróciła się i zaczęła studiować teologię, dzięki czemu pomagała licznym współwięźniarkom. Z kolei rodzina zamordowanego męża twierdzi, że Gissendaner nie okazała mu żadnej litości.