Jarosław Kaczyński wyszedł z ukrycia. PO liczy, że prezes PiS będzie przemawiał częściej

Oficjalnie nie jest kandydatem na premiera, tylko szeregowego posła z Warszawy. Mimo tego Jarosław Kaczyński jeździ po całej Polsce i punktuje rząd. Ostatnio pojawił się w Łowiczu. - Używam takiego porównania już od lat, ten ciężki worek kamieni jaki mamy na plecach w postaci tej władzy musi zostać odrzucony - powiedział Kaczyński.
 
Mimo takiej surowej oceny rządów Platformy były premier tryska optymizmem odnośnie własnej ekipy. Przekonuje, że są kraje, w których jedna partia rządzi nawet 20 lat. 
 
Polemizując z Platformą prezes stwierdził też, że Polska w sensie dosłownym nie jest w ruinie. A naszym jedynym sukcesem nie jest jedynie, jak to określił, piłkarz, który strzela pięć bramek w ciągu dziewięciu minut. - Ja się bardzo cieszę, jeszcze bardzo chciałabym, aby o tych dobrych rzeczach, o których mówi na wyjazdach mówił również zagranicą - oceniła Ewa Kopacz.
 
Tyle, że były premier raczej zagranicę się nie wybiera. Po wystąpieniach w Koszalinie, Poznaniu i Łowiczu odwiedzi Podkarpacie.
 
Taka aktywność prezesa w kampanii parlamentarnej może zaskakiwać, bo w prezydenckiej, którą wygrała jego partia, unikał wystąpień publicznych. Teraz jednak wydaje się być bardziej pewny swego. - Nic w naszej kampanii nie dzieje się z przypadku, jak widać jest skuteczna i jeszcze nie raz państwa pozytywnie zaskoczymy - zapewniła Beata Szydło.
 
A to oznacza, że głośna wypowiedź Kaczyńskiego na temat Szydło też nie jest przypadkiem. Wypowiedź o tym, że ma gwarancję kierowania rządem przez całą kadencję, tylko jeżeli będzie dobrym premierem. Obecność Jarosława Kaczyńskiego może być zatem próbą pokazania, że Beatę Szydło jednak ktoś nadzoruje i kontroluje.  
 
- Ja się uśmiecham, bo każde słowo Jarosława Kaczyńskiego jest na wagę złota. Każde słowo może spowodować, że PiS przegra - powiedział Dariusz Joński z SLD. Ale taka radość konkurentów PiS-u może być przedwczesna, bo to, co mówi prezes jest starannie przemyślane. - Nie sądzę, żeby wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego nam szkodziły. Sądzę, że jego wystąpienie w Sejmie na temat uchodźców było doskonałe - powiedział Adam Bielan z Polski Razem.
 
Bo istotne jest nie tylko to co mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości. Równie istotne, a może nawet istotniejsze jest to czego na razie nie mówi. A nie mówi nic na temat rozliczania obecnej władzy, ani na temat katastrofy smoleńskiej.