Dwie ofiary nożownika islamisty. Jerozolima w strachu przed kolejnym atakiem

Dwóch Izraelczyków zostało zasztyletowanych w rejonie Starego Miasta w Jerozolimie. Palestyński napastnik zranił też ciężko kobietę i jej dziecko.Sam zginął od kul policji. Do ataku przyznała się organizacja "Islamski Dżihad".
 
Był to już kolejny z całej serii ataków na izraelskich cywilów. W ostatnim okresie napięcie we Wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu znacznie wzrosło. 
 
Nie jest jeszcze tak źle jak podczas poprzedniego powstania palestyńskiego, czyli "intifady", ale władze izraelskie obawiają się dalszej eskalacji.
 
Do tego ataku doszło kilka godzin po wystosowaniu apelu przez jednego z liderów Hamasu, w którym wezwał on do "chwycenia za broń" przeciwko "kolonizatorom".
 
Palestyńczycy chcą we Wschodniej Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, czyli na terenach, które Izrael zajął w rezultacie wojny z 1967 r., założyć własne państwo.