Zmarł skatowany ksiądz. Od roku walczył o życie

Wieczorem 3 listopada ubiegłego roku złodzieje wdarli się na plebanię i zaatakowali księdza. Proboszcz doznał rozległych obrażeń mózgu. Po napadzie nie wrócił już do pełnej sprawności, a ostatnie miesiące spędził w szpitalu.
 
Sprawców brutalnego pobicia wciąż nie odnaleziono. Złodzieje mieli ukraść ponad 50 tysięcy złotych z parafialnej kasy. Ksiądz najpewniej właśnie wtedy został uderzony tępym przedmiotem w głowę.