Ulewy w USA. Obama ogłosił stan klęski żywiołowej

Ulewy w USA. Obama ogłosił stan klęski żywiołowej
fot.PAP/EPA
Już w sobotę prezydent USA Barack Obama ogłosił w Karolinie Południowej stan klęski żywiołowej. Władze stanowe mówią o "ekstremalnie niebezpiecznej, zagrażającej życiu ludzi sytuacji".
 
Od piątku spadło w tym stanie nawet do 60 cm deszczu. Gubernator Karoliny Południowej Nikki Haley wezwała mieszkańców do pozostania w domach. "To najgorsze ulewy od tysiąca lat" - ostrzegła w niedzielę Haley na konferencji prasowej.
 
W Charleston i innych miastach ratownicy ewakuowali kierowców i pasażerów setek samochodów, które utknęły na zalanych wodą ulicach. Woda sięgała po dachy pojazdów. Tysiące gospodarstw domowych nie mają prądu. Zamkniętych jest wiele odcinków dróg, w tym autostrad.
 
Ulewy na wschodnie wybrzeże USA przyniósł szalejący na Atlantyku huragan Joaquin. Na dodatek wysokie fale wpychają masy wody w głąb lądu. Powodzie dotknęły w sumie siedem stanów, głównie Karolinę Południową, Karolinę Północną, Wirginię i New Jersey.
 
Meteorolodzy ostrzegają, że sytuacja może się pogorszyć, bo padać ma jeszcze przez kilkanaście godzin. (PAP)