"To zamach na polską demokrację". Beata Szydło komentuje wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego

30 sierpnia weszła w życie nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, która zmieniła m.in. procedurę wyboru nowych sędziów TK. Zapisano w niej, że wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego TK składa się do marszałka Sejmu nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału.
 
Do końca roku mają wygasnąć dziewięcioletnie kadencje pięciorga obecnych sędziów: Marii Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego, Zbigniewa Cieślaka i Teresy Liszcz - to jedna trzecia składu TK. Wybory parlamentarne odbędą się 25 października (nowy Sejm zacznie prace najwcześniej w listopadzie) i jeszcze Sejm tej kadencji wybierze piątkę nowych sędziów. Takie rozwiązanie krytykowali politycy PiS stwierdzając m.in. że być może chodzi o "skok na TK", by jeszcze obecna większość sejmowa obsadził miejsca w Trybunale swoimi nominatami.
 
"PO przygotowując się na porażkę posuwa się do kroku, który łamie zasady demokratycznego państwa prawa. Dzisiejszy wybór sędziów TK jest wydarzeniem bez precedensu po 1989 roku. Trybunał Konstytucyjny, który ma stać na straży konstytucji, który się cieszy ogromnym zaufaniem Polaków, zostaje wykorzystany do politycznych, partyjnych interesów PO i PSL" - powiedziała Szydło na czwartkowej konferencji prasowej.
 
Według niej, PO wykorzystuje zmiany w ustawie o TK, które, jak oceniła, są niekonstytucyjne i budzą zastrzeżenia ekspertów i przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.
 
Szydło apelowała do polityków PO, PSL i "tych wszystkich, którzy obecną koalicję chcą wspierać", by "nie posuwali się do kroku, który będzie skierowany przeciwko zasadom demokratycznego państwa prawa". "Jeśli macie jeszcze odrobinę odpowiedzialności za państwo i obywateli, to odstąpcie od tej decyzji, która podważy ostatecznie przekonanie obywateli w to, że obecna władza interesuje się problemami Polski, Polaków i stoi na straży demokracji. Dość psucia państwa" - mówiła.
 
Przypomniała apel prezydenta Andrzeja Dudy do obecnej władzy, by ta nie podejmowała już decyzji, które będą miały znaczenie fundamentalne dla funkcjonowania polskiego państwa.
 
Lider Polski Razem i - jak zapowiedziała w czwartek Szydło - najbardziej prawdopodobny kandydat na szefa MON w rządzie PiS Jarosław Gowin ocenił, że wybór obecnie nowych sędziów TK, to próba zamachu na Trybunał. "Taka decyzja grozi paraliżem jednej z najważniejszych instytucji państwa, jaką jest TK. Jeśli dzisiaj wybierzemy pięciu nowych członków, to wbrew konstytucji tych sędziów będzie nie 15, a 20" - mówił. Ocenił, że uznanie sposobu wyboru nowych sędziów za sprzeczny z konstytucją doprowadziłoby do sparaliżowania obrad TK.
 
B. minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk (PO) ocenił w czwartkowej rozmowie z PAP, że politycy PiS nie mają podstaw, by formułować zarzuty o łamanie zasad demokratycznego państwa prawa. "To są reguły demokratyczne, które stosowane są przez wszystkich jednakowo. Jeżeli upływa kadencja sędziów, dokonuje się wyboru następców, którzy po wygaśnięciu kadencji sprawujących mandaty w Trybunale, obejmą po nich funkcje" - argumentował Grabarczyk. Według niego, w 2007 roku "PiS odbudował koalicję z LPR i Samoobroną tylko po to, żeby przed skróceniem kadencji Sejmu dokonać wyboru prezesa NIK".
 
Zwrócił ponadto uwagę, że jeśli PiS ma zastrzeżenia do treści nowej ustawy o TK, mógł zaskarżyć ją do Trybunału.
 
Termin zgłaszania kandydatów na pięciu nowych sędziów Trybunału minął 30 września. Kluby parlamentarne PO, PSL i SLD zgłosiły do TK, a prezydium Sejmu przedstawiło Izbie, kandydatury prof. Romana Hausera (obecnego prezesa NSA i przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa), prof. Andrzeja Jakubeckiego (cywilisty, prorektora UMK w Toruniu) i prof. Krzysztofa Ślebzaka (szefa biura studiów i orzecznictwa w SN). PSL zgłosiło prof. Bronisława Sitka - prezesa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, a SLD - prof. Andrzeja Sokalę z PAN, specjalistę z dziedziny prawa rzymskiego, b. sędziego Trybunału Stanu.
 
Sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zarekomendowała w środę pięciu kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Głosowanie nad kandydatami na nowych sędziów zaplanowano na czwartkowy wieczór.
(PAP)