Rosja twierdzi, że wszystkie jej rakiety dotarły do celów w Syrii

Rosja twierdzi, że wszystkie jej rakiety dotarły do celów w Syrii
EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE

"W przeciwieństwie do (amerykańskiej telewizji) CNN nie odwołujemy się do anonimowych źródeł. Pokazujemy wystrzeliwanie naszych rakiet i cele w które trafiły" - powiedział agencji Interfax rzecznik ministerstwa obrony, generał Igor Konaszenkow.

 

Powołując się na anonimowych przedstawicieli Pentagonu amerykańskie media podały wcześniej, że w trakcie przelotu nad Iranem cztery pociski spadły, ale nie jest jasne, czy spowodowały jakiekolwiek znaczniejsze szkody. Biały Dom odmówił skomentowania tych doniesień, a Departament Stanu oświadczył, iż nie może ich potwierdzić.

 

Jak informowały wcześniej rosyjskie władze wojskowe, wystrzelone na cele Państwa Islamskiego w Syrii pociski leciały ze względów bezpieczeństwa nad terenami niezamieszkanymi.

 

Według oficjalnych rosyjskich źródeł do ataku użyto 26 pocisków manewrujących Kalibr-NK (w terminologii zachodniej SS-N-27 Sizzler), które po przebyciu dystansu około 1500 kilometrów trafiły wyznaczone cele z dokładnością do 3 metrów. Wystrzelono je z należących do Flotylli Kaspijskiej korwety rakietowej Dagestan oraz małych okrętów rakietowych Grad Swijażsk, Wielikij Ustiug i Uglicz.

 

(PAP)