Afera FIFA: Platini odwołał się od decyzji Komisji Etycznej

Afera FIFA: Platini odwołał się od decyzji Komisji Etycznej
EPA/PATRICK B. KRAEMER

Platini już wcześniej zapewnił, że jest niewinny i nie brał udziału w aferze korupcyjnej, jaka wybuchła w FIFA. Szef UEFA do tej pory uchodził za faworyta w przyszłorocznych wyborach na prezydenta FIFA (Blatter ogłosił, że już nie wystartuje). Niedawno jednak prokurator generalny Szwajcarii poinformował, że Platini mógł otrzymać od Blattera nielegalnie dwa miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł). Chodzi o okres między styczniem 1999 a czerwcem 2002 roku. W odpowiedzi Francuz przekazał agencji AFP oświadczenie, w którym wyjaśnił, że dostał pieniądze "za pracę wykonaną na podstawie umowy z FIFA".

 

Na czele Komisji Odwoławczej FIFA stoi Larry Mussenden z Bermudów.

 

W sobotę po południu poparcia Platiniemu udzieliła Południowoamerykańska Konfederacja Piłkarska (CONMEBOL). W wydanym komunikacie oświadczyła, że sankcje nałożone na szefa UEFA są "nieproporcjonalne", wezwała do zrewidowania tej decyzji i zapewniła o swoim przekonaniu, że Platini posiada "zdolność do kierowania FIFA".

 

"Domniemanie niewinności jest podstawowym prawem, a pan Platini nie został uznany winnym z jakiegokolwiek oskarżenia. Dlatego tymczasowe zawieszenie zagraża integralności procesu wyborów prezydenckich FIFA, w których pan Platini jest kandydatem" - podkreślono.

 

To pierwsze tak poważne wsparcie Platiniego spoza Europy.

 

Po zawieszeniu Blattera, jego obowiązki ma pełnić - jako tymczasowy prezydent - Issa Hayatou. 69-letni Kameruńczyk jednocześnie przyznał, że nie będzie się ubiegać o stanowisko szefa FIFA.

 

W czwartek Komisja Etyczna zawiesiła na 90 dni także Jerome'a Valcke'a, który w połowie września, w wyniku wewnętrznego śledztwa, stracił stanowisko sekretarza generalnego FIFA. Najbardziej dotkliwa kara spotkała Koreańczyka Chung Mong-joona, byłego wiceprezydenta FIFA i kandydata na najwyższe stanowisko w światowej federacji. Ma zakaz jakiejkolwiek działalności w futbolu przez sześć lat.

 

Okres zawieszenia Blattera, Platiniego i Valcke'a może być przedłużony o 45 dni, a Chung został dodatkowo ukarany grzywnę 100 tys. franków szwajcarskich.

 

FIFA jest w kryzysie od połowy obecnego roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z Amerykanami - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty korupcyjne. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Blattera. Naciskany jednak przez media, opinię publiczną i innych działaczy zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016. Być może jednak wybory odbędą się w późniejszym terminie. Wiadomo już, że Komitet Wykonawczy FIFA zbierze się w trybie nadzwyczajnym 20 października.

 

(PAP)