Julian Assange już bez policyjnej obstawy

Przez ponad trzy lata brytyjscy policjanci czyhali pod ambasadą Ekwadoru na ukrywającego się przed deportacją założyciela portalu Wiki Leaks.

 

Scotland Yard zrezygnował właśnie z całodobowej operacji pod ambasadą. Powodem są pieniądze. Do tej pory londyńska policja wydała na próbę aresztowania Juliana Asangea 12 i pół miliona funtów. Policja nie rezygnuje jednak z operacji, tyle że będzie ona prowadzona przy pomocy innych - jawnych i tajnych - środków.

 

44-letni Australijczyk uciekł do ambasady po decyzji brytyjskiego sądu o ekstradycji do Szwecji, gdzie czeka go oskarżenie o przestępstwa seksualne. Sam Julian Assange twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne, ale nie chce wytłumaczyć się z nich przed sądem, bo zostanie wydany władzom USA. Amerykańskie służby poszukują go za ujawnienie przez WikiLeaks tajnych dokumentów dotyczących operacji wojskowych w Iraku i Afganistanie.