Afera FIFA: książę Al-Hussein odradza przekładanie wyborów

Afera FIFA: książę Al-Hussein odradza przekładanie wyborów
fot. PAP/EPA

"Przekładanie wyborów tylko odroczy to, co i tak jest nieuniknione, a przedłuży okres niestabilności. Świat otrzyma wiadomość, że FIFA niczego się nie uczy. Datę wyznaczono trzy miesiące temu. Potencjalni kandydaci mieli mnóstwo czasu i wciąż jeszcze go mają, by się zgłosić. Reguły nie powinny być zmieniane w trakcie gry" - napisał Al-Hussein w oświadczeniu.

 

Jordańczyk to jeden z najpoważniejszych kandydatów. Do niedawna faworytami byli także szef UEFA Francuz Michel Platini oraz były wiceprezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej Koreańczyk Chung Mong-joon. Obaj jednak są w głębokiej defensywie, po tym jak aferą w FIFA zajęła się Komisja Etyczna tej organizacji.

 

W ubiegłym tygodniu zawiesiła ona na 90 prezydenta FIFA Josepha Blattera oraz Platiniego. Najbardziej dotkliwa kara spotkała Mong-joona, któremu zakazano jakiejkolwiek działalności w futbolu przez sześć lat. Musi także zapłacić grzywnę w wysokości 100 tys. franków szwajcarskich.

 

Blatter jest podejrzany m.in. o podpisanie w 2005 roku niekorzystnego dla FIFA kontraktu z Karaibską Unią Piłkarską. Zarzuca mu się ponadto inne przypadki działania w sprzeczności z interesem organizacji, w tym te związane z prawami telewizyjnymi i marketingiem. Szwajcar miał również przekazać nielegalnie dwa miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł) obecnemu prezydentowi UEFA Platiniemu w okresie między styczniem 1999 a czerwcem 2002 roku.

 

Tymczasowym szefem FIFA został Issa Hayatou, który od 1988 roku piastuje stanowisko prezydenta Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej. Jest też członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. W młodości był mistrzem kraju w biegach na 400 i 800 metrów. Kameruńczyk zapewnił, że nie będzie się ubiegać o stanowisko prezydenta FIFA.


FIFA jest w kryzysie od połowy obecnego roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z Amerykanami - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty korupcyjne. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Blattera. Naciskany jednak przez media, opinię publiczną i innych działaczy zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016 roku.

 

(PAP)