Kampania na kredyt. Największe partie zadłużone po uszy

Partie polityczne zadłużają się, by zrobić kampanię wyborczą. Najwięcej pieniędzy pożyczyła partia Jarosława Kaczyńskiego, która prowadzi w sondażach.

 

Prawo i Sprawiedliwość już pożyczyło 20 mln złotych. Na 6 milionów zadłużyła się Platforma, która ciągle ma otwartą linie kredytową.

 

Kampanię na kredyt robi także Nowoczesna, która potrzebowała 2 milinów złotych oraz Zjednoczona Lewica zadłużona na 1,5 miliona.

 

PO i PiS zamierzają wydać na kampanię maksymalny limit, czyli po mniej więcej 30 milionów złotych. Zjednoczona Lewica chce wydać w sumie 6-7 milionów. Nowoczesna Ryszarda Petru 4,5 miliona. Dla porównania partia Razem jedynie 300 tys. złotych.

 

PO i PIS swoje pieniądze przeznaczą na spoty w telewizji, mniejsze partie głównie na bilbordy i ulotki. Kodeks wyborczy pozwala partiom przeznaczyć na wydatki marketingowe i reklamowe do 80 procent pieniędzy przeznaczonych na kampanię.