Ostateczny wyrok dla zastępczej matki z Pucka - spowodowała śmierć dwojga dzieci

"Po zakończeniu takiej sprawy pozostaje nam tylko nadzieja, że jak najmniej takich spraw będzie wpływało na wokandę sądową" - powiedział sędzia SN Stanisław Zabłocki, odnosząc się do bulwersujących okoliczności sprawy.

 

Obrona kobiety wnosiła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. Argumentowała, że w opiniach psychologicznych odnoszących się do przesłuchań dzieci z rodziny zastępczej zabrakło informacji o metodologii sporządzenia tych opinii, co ograniczyło prawo obrony do ich oceny. Prokuratura chciała oddalenia kasacji.

 

"Zarzut kasacji jawi się jako niedopuszczalny" - ocenił SN. Dodał, że do wątpliwości w sprawie opinii odnosił się już sąd drugiej instancji, ponadto obrona nie wykazała, w jaki sposób kwestie podniesione w kasacji mogły wpłynąć na rozstrzygnięcie sądu w tej sprawie.

 

Do śmierci dzieci w wieku 3 i 5 lat, powierzonych pod opiekę rodzinie zastępczej C. z Pucka, doszło w 2012 r. Najpierw - w lipcu 2012 r. - w domu rodziny C. zmarł chłopiec. Pucka prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Śledczy uwierzyli wówczas opiekunom, którzy wyjaśnili, że doszło do nieszczęśliwego wypadku - chłopiec miał spaść ze schodów. We wrześniu 2012 r. w tej samej rodzinie zmarła jego 5-letnia siostra. Małżeństwo C. utrzymywało, że dziewczynka także zmarła w wyniku wypadku. Po otrzymaniu wyników sekcji zwłok 5-latki, w których jednoznacznie jako przyczynę śmierci wskazano pobicie, śledczy zdecydowali o zatrzymaniu małżonków.

 

We wrześniu 2014 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku wymierzył Annie C. karę dożywocia, uznając ją za winną znęcania się nad powierzonymi jej dziećmi, którego efektem było zabójstwo z zamiarem ewentualnym zarówno 3-latka, jak i 5-letniej dziewczynki. Wiesław C. został wówczas skazany za znęcanie się nad dziećmi na pięć lat więzienia.

 

Gdański sąd apelacyjny w lutym zmienił ten wyrok i złagodził karę wymierzoną kobiecie z dożywocia do 25 lat pozbawienia wolności, zaś mężczyźnie - za znęcanie się nad małoletnimi - z pięciu do czterech lat więzienia. Sąd apelacyjny utrzymał zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym 5-letniej Klaudii, zaś zmienił kwalifikację prawną w przypadku śmierci 3-letniego Kacpra na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

 

W odniesieniu do Wiesława C. do SN nie została wniesiona kasacja. (PAP)